Dziennik Gazeta Prawana logo

Sikorski o sprawie Nowaka: Nie wierzę Kamińskiemu

24 lipca 2020, 11:34
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
 Radosław Sikorski
<p>scena z: Radosław Sikorski, SK:, , fot. Niemiec/AKPA</p>/AKPA
- Mam pewność, że Kamiński kłamie. Nie wiem, czy w tej konkretnej sprawie, ale generalnie to jest człowiek, który został skazany za uknucie prowokacji służb specjalnych wobec rywalizującego z PiS polityka. Takiej osobie nigdy nie uwierzę w takich sprawach - mówił Radosław Sikorski w rozmowie z Onetem.

– powiedział dla Onetu były minister spraw zagranicznych.

"Rz": Nowak nie był podsłuchiwany podczas kampanii wyborczej

Piątkowa "Rzeczpospolita" podaje, że z 70 tomów akt sprawy dotyczącej zorganizowanej grupy przestępczej, którą miał kierować były minister transportu Sławomir Nowak, aż 40 tomów jest niejawnych – to stenogramy z podsłuchów CBA.

Nieoficjalne źródła gazety mówią, że Sławomir Nowak miał być zatrzymany przed wyborami. "Wycofano się jednak z tej decyzji z powodu obaw przed upolitycznieniem sprawy w kampanii wyborczej" - pisze "Rz".

Dziennik wskazuje, że nie wiadomo, kiedy rozpoczęto kontrolę operacyjną wobec Sławomira Nowaka, który – jak się teraz okazało – jednak brał intensywny udział w pracach sztabów wyborczych kandydatów KO – Małgorzaty Kidawy-Błońskiej i Rafała Trzaskowskiego. W sztabie Kidawy-Błońskiej Nowak pełnił ważną rolę "menedżera kampanii". W kampanii Trzaskowskiego m.in. odpowiadał za spoty wyborcze.

Jak ujawniła "Rzeczpospolita", główne dowody przeciwko Nowakowi w śledztwie korupcyjnym zebrano dzięki inwigilacji komunikatorów przez system Pegasus, jaki posiada CBA. W czwartek w Sejmie szef PO Borys Budka zarzucił służbom, że to śledztwo miało być pretekstem do podsłuchiwania sztabowców kandydatów opozycji. Jednak, jak ustaliła nieoficjalnie "Rz", śledztwo – w tym podsłuchy – wszczęto już w styczniu 2019 r., dzięki "sygnałowi" ukraińskich służb.

 Mariusz Kamiński zaprzeczył doniesieniom gazety. 

Gazeta przypomina, że minister koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński w odpowiedzi na zarzuty opozycji ujawnił w czwartek, że: "Kontroli operacyjnej nie stosowano po zakończeniu sprawowania przez Sławomira N. funkcji szefa ukraińskiej Państwowej Służby Dróg Samochodowych – Ukrawtodor, tj. po 1 października 2019 roku. Oskarżanie CBA o wykorzystanie śledztwa ws. zorganizowanej grupy przestępczej kierowanej przez Sławomira N. do inwigilowania sztabu wyborczego Rafała Trzaskowskiego należy oceniać jako zupełnie bezpodstawne" – wskazał w oświadczeniu. Kamiński podkreślił, że kontrola operacyjna CBA odbywała się na podstawie zgód prokuratury i sądu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj