Dziennik Gazeta Prawana logo

Suski: Sprawę Nowaka należy traktować poważnie. Kierwiński: Służby działają na zlecenie

4 października 2020, 13:08
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sławomir Nowak
<p>Sławomir Nowak</p>/Agencja Gazeta
Zarzuty korupcyjne wobec b. ministra transportu (PO) Sławomira Nowaka należy traktować poważnie; sprawa będzie zataczać coraz szersze kręgi - ocenił poseł PiS Marek Suski. Poseł PO Marcin Kierwiński uważa, że z oceną należy poczekać na orzeczenie sądu. Dodał, że służby działają na "polityczne zlecenie".

Były minister transportu w rządzie PO Sławomir Nowak został zatrzymany w lipcu br., jest podejrzany o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, czerpiącą korzyści z korupcji. Oprócz niego zarzuty w tej sprawie usłyszało już sześć osób. W piątek Nowakowi postawiono zarzuty dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych od Wojciecha T., byłego wiceprezesa PGE i Energi za pośrednictwem Leszka K. oraz od byłego prezesa PKN Orlen Dariusza K. za pośrednictwem "osoby trzeciej". Nowak nie przyznał się do stawianych mu zarzutów, odmówił składania wyjaśnień. Przebywa w areszcie.

Podczas dyskusji w TVP Info w niedzielę do postępowania ws. Sławomira Nowaka odniósł się sekretarz generalny PO Marcin Kierwiński. Podkreślił, że w tej sprawie czeka na orzeczenie sądu.  - dodał.

Według Kierwińskiego "prokuratura i CBA działają na polityczne zlecenie w wielu sprawach". Zdaniem polityka ABW "dziś jest wydmuszką".  - zaznaczył. Dodał, że służby nie zajmują się dziś aferami PiS-u.

Z kolei poseł PiS Marek Suski powiedział, że zarzuty wobec Nowaka należy traktować poważnie. - wskazał.

dodał Suski.

Poseł Lewicy Marek Balt również ocenił, że sprawę Nowaka należy traktować poważnie.  - dodał.

Wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń odnosząc się do tej sprawy ocenił, że PO za czasów rządów Donalda Tuska czuła się "właścicielem Polski". - zaznaczył Soboń.

Sławomir Nowak usłyszał sześć zarzutów, w tym żądanie i przyjmowanie korzyści majątkowych, i osobistych w zamian za przyznawanie kontraktów na budowę, i remont dróg na Ukrainie, a także o pranie pieniędzy. W efekcie tych przestępstw miał uzyskać 1 mln 300 tys. zł. Nowak nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany. Miesiąc po zatrzymaniu Nowaka, CBA ujęło Aleksandra D., reprezentującego polską spółkę, ubiegającą się o kontrakt na budowę i remont drogi na Ukrainie.

Jak dowiedziała się w niedzielę PAP, prokuratura chce przedłużenia aresztu wobec Nowaka. W piątek b. minister usłyszał w prokuraturze dodatkowe zarzuty korupcyjne dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych. PAP dowiedziała się, że "osoba trzecia” miała przekazywać Nowakowi co miesiąc 3,5 tys. zł od byłego prezesa Orlenu za załatwienie stanowiska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj