Premier Mateusz Morawiecki przedstawił w środę w Sejmie informację na temat stanu przygotowania państwa na rosnącą falę zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2 i wywoływanej nim choroby COVID-19, a także wirusa grypy w czasie pandemii COVID-19.
Podczas debaty nad informacją szefa rządu głos zabrał prezes PSL, który przypomniał, co twierdzili rządzący na początku epidemii. - mówił w Sejmie Kosiniak-Kamysz.
Polityk zwrócił się do rządu: - oświadczył.
Pytał również, jak opozycja i obywatele mają obecnie zaufać premierowi Mateuszowi Morawieckiemu. Jak mówił, pamięta apel premiera o współpracę w marcu, na który opozycja odpowiedziała pozytywnie. - stwierdził.
Według niego, w środowym wystąpieniu premiera w Sejmie zabrakło słowa "przepraszam" skierowanego do całego społeczeństwa, chorych, lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych i pracowników socjalnych. "Nie za błędy, bo one w tak trudnym czasie, ja rozumiem, mogą się zdarzyć, (...) ale za to, że dyskusja o LGBT w wakacje była ważniejsza, że podział łupów i rządza władzy wygrywały nad zdrowym rozsądkiem, że polityki nie traktujecie jak roztropnego dbania o dobro wspólne, tylko jak walkę plemienną, która ma dzielić i wykończyć Polskę i Polaków" - powiedział.
Zarzucił także rządowi m.in., że podczas pierwszej fali walki z koronawirusem "wykorzystał cynicznie pandemię do lansowania (prezydenta) Andrzeja Dudy". - powiedział.
- powiedział. Kosiniak-Kamysz oświadczył jednocześnie, że - pomimo wielu rozczarowań - jego formacja jest gotowa do współpracy, ale musi ona "opierać się o prawdę, a nie o propagandę".
Kosiniak-Kamysz wskazywał, że do utrzymania sprawności i wydolności szpitali potrzebna jest prywatna ochrona zdrowia. Postulował, by w prywatnych gabinetach byli leczeni pacjenci cierpiący na nowotwory, cukrzycę, nadciśnienie i inne choroby. Jak mówił, obecnie służba zdrowia jest niewydolna do leczenia innych chorób niż COVID-19. Jak mówił, oczekuje też m.in. docenienia "premią dla bohatera" tych, którzy są na pierwszej linii walki z koronawirusem oraz przekazania dyrektorom szkół i samorządowcom możliwości podejmowania decyzji odnośnie przejścia na zdalny lub hybrydowy tryb nauczania.
Jak mówił, oczekuje też m.in. zatrzymania prac nad wszystkimi ustawami podnoszącymi podatki oraz wycofania się z prac nad ustawą o ochronie zwierząt, zakazującą hodowli zwierząt na futra i wprowadzającą ograniczenia uboju rytualnego. Postulował również przywrócenie na czas epidemii handlu w niedziele.
Kosiniak-Kamysz zwrócił się też do Polaków. - oświadczył.