Dziennik Gazeta Prawana logo

Sawicki ujawnia: W imieniu prezesa PSL prowadzę rozmowy z PiS

2 grudnia 2020, 11:20
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władysław Kosiniak-Kamysz, w tle Zbigniew Ziobro
<p>Władysław Kosiniak-Kamysz, w tle Zbigniew Ziobro</p>/PAP Archiwalny
Koalicja PSL-PiS realna? W imieniu prezesa PSL prowadzę rozmowy z różnymi politykami PiS ws. RPO, szefa IPN oraz unijnego budżetu - powiedział w środę poseł Marek Sawicki (PSL). Premier Mateusz Morawiecki nie musi być zakładnikiem radykała Zbigniewa Ziobry, w tej sprawie jesteśmy gotowi rozmawiać - podkreślił.

Sawicki pytany był w porannej rozmowie w Radiu RMF FM, czy PSL może podjąć rozmowy z obozem rządzącym w sprawie kandydata na Rzecznika Praw Obywatelskich i szefa Instytutu Pamięci Narodowej IPN. - - odpowiedział poseł PSL.

"Morawiecki nie musi być zakładnikiem Ziobry"

- - podkreślił Sawicki.

Pytany, na czym polega to "wyciągnięcie ręki" do PiS, Sawicki odpowiedział: .

Weto budżetu UE

10 i 11 grudnia odbędzie się szczyt przywódców Unii Europejskiej, na którym dyskutowane będą m.in. możliwe rozwiązania obecnej sytuacji, w której Polska i Węgry zapowiadają zawetowanie projektu długofalowego budżetu Unii na lata 2021-2027. Polska i Węgry zgłosiły zastrzeżenia w związku z rozporządzeniem dotyczącym powiązania dostępu do środków unijnych z kwestią praworządności. Na listopadowym posiedzeniu ambasadorów państw UE rozporządzenie przyjęto większością kwalifikowaną państw członkowskich.

W zeszły piątek premier Mateusz Morawiecki rozmawiał telefonicznie z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Po rozmowie premier poinformował, że oświadczył kanclerz Niemiec, iż Polska oczekuje dalszych prac pozwalających na znalezienie rozwiązania, które zagwarantuje prawa wszystkich państw UE i potwierdził gotowość do zawetowania nowego budżetu.

Szef polskiego rządu zapowiedział wcześniej, że Polska na pewno skorzysta z prawa do sprzeciwu, jeśli nie będzie satysfakcjonującego Warszawę porozumienia w sprawie powiązania kwestii praworządności z budżetem UE. Premier Węgier skierował list do niemieckiej prezydencji i szefów unijnych instytucji, w którym zagroził zawetowaniem budżetu UE i funduszu odbudowy, jeśli wypłata środków będzie powiązana z kwestią praworządności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj