Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewica kontroluje kancelarię premiera. Pod lupą harmonogram szczepień

2 kwietnia 2021, 11:46
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Małgorzata Prokop-Paczkowska
<p>Posłanki Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (P) i Małgorzata Prokop-Paczkowska (L) w drodze na kontrolę poselską</p>/PAP
Domagamy się udostępnienia dokumentacji określającej harmonogram szczepień w Polsce, chcemy wiedzieć kto i na jakiej podstawie dopuścił 40-latków do szczepień - mówiły posłanki Lewicy, które przybyły do Kancelarii Premiera z kontrolą poselską.

W czwartek rano szef KPRM, pełnomocnik rządu ds. szczepień Michał Dworczyk informował w RMF FM, że jest otwarta rejestracja dla osób powyżej 60. roku życia, ale ta rejestracja zwolniła, dlatego rząd zdecydował się uruchomić zapisy osób między 40. a 60. rokiem życia, które zgłosiły gotowość do szczepienia w styczniu.

Na późniejszej konferencji prasowej Dworczyk przyznał, że z powodu usterki systemu, część osób w wieku 40-59 lat zarejestrowała się na kwietniowe terminy szczepień, a - jak podkreślał - te osoby miały mieć terminy w maju. Dlatego na kilka godzin wstrzymano rejestrację; do każdej takiej osoby ma dzwonić konsultant lub automat proponując termin w drugiej połowie maja.

Po północy z czwartku na piątek szef KPRM poinformował na Twitterze o ponownym uruchomieniu e-rejestracji.

Posłanki Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk i Małgorzata Prokop-Paczkowska przybyły w piątek rano do Kancelarii Premiera z kontrolą poselską.

Dworczyk odniósł się do kontroli Lewicy na konferencji prasowej w KPRM. Apeluję do wszystkich koleżanek i kolegów o to, żebyśmy się poważnie traktowali.  - powiedział Dworczyk.

"Za kryzysem stoją konkretni ludzie"

Posłanki Lewicy mówiły, zdecydowały się na tę kontrolę po czwartkowym zamieszaniu z rejestracją na szczepienia. Dziemianowicz-Bąk oceniła, że doszło do "kryzysu systemu, państwa i narodowego programu szczepień", za którym stoją konkretni ludzie, a nie "jakiś algorytm, system komputerowego".

- mówiła Dziemianowicz-Bąk.

Dodała, że Lewica domaga się też informacji na jakiej podstawie osoby jeszcze młodsze trzydziesto-, trzydziestoparoletnie mogły już w czwartek i piątek się zaszczepić.

 - pytała Dziemianowicz-Bąk.

Dodała, że chce także wiedzieć, kto pozwolił konsultantom na infolinii rejestrować młode osoby na szczepienia.

Reakcja Dworczyka

Dworczyk odnosząc się w piątek do kontroli Lewicy stwierdził, że "jeśli ktoś chce się bawić i wygłupiać w takiej sytuacji w jakiej dzisiaj jesteśmy - szczyt pandemii, program szczepień, to po prostu jest niepoważne".

Podkreślił, że każdy parlamentarzysta ma prawo do przeprowadzenia kontroli w każdym urzędzie, w tym także w kancelarii premiera, ale należy umówić się na konkretny termin, który będę dogodny i dla tych parlamentarzystów i dla Kancelarii, która przygotuje stosowane dokumenty.

 - poinformowało Centrum Informacyjne Rządu na Twitterze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj