Dziennik Gazeta Prawana logo

Tusk pojawi się na posiedzeniu Rady Krajowej PO. Pomaska: Myślę, że coś się wydarzy

30 czerwca 2021, 08:42
[aktualizacja 30 czerwca 2021, 10:08]
Ten tekst przeczytasz w 9 minut
Donald Tusk
<p>Donald Tusk</p>/Shutterstock
Tusk wróci do polskiej polityki? "Kogoś, kto ma tak ogromne doświadczenie jak Donald Tusk, nie należy lekceważyć, powinno się go witać z otwartymi ramionami" - mówiła w TVN24 posłanka Koalicji Obywatelskiej Agnieszka Pomaska.

Pomaska o Tusku

Pomaska była pytana o decyzje, jakie mają zapaść na posiedzeniu Rady Krajowej. 

odparła. powiedziała w TVN24 Pomaska.

- mówiła.

Posłanka powiedziała, że PO  chce wiedzieć, co Tusk ma do zaproponowana.

Pomaska pytana o to, czy Borys Budka rozważa rezygnację z kierowania partią odpowiedziała twierdząco,

- powiedziała.

mówiła.

PO o powrocie Tuska

"Nic nie wiadomo" - to zdanie można obecnie najczęściej usłyszeć od polityków Platformy Obywatelskiej, gdy zapytać ich o to czy Donald Tusk wraca do krajowej polityki i w jakiej roli. Pewne jest na razie jedno - w najbliższą sobotę o godz. 10 w stołecznej Hali Expo zbiera się Rada Krajowa PO, gdzie głos mają zabrać: były premier i były szef Rady Europejskiej oraz obecny lider ugrupowania Borys Budka.

Rozmówcy PAP w Platformie przekonują jednak, że nikt, łącznie z samymi zainteresowanymi nie jest pewien jaki komunikat z niej popłynie. "Nic nie zostało ustalone" - mówi PAP osoba znająca kulisy rozmów, które toczą się w gronie najważniejszych osób w Platformie.

Powszechne wśród członków Platformy jest przekonanie, że Tusk, jako założyciel i pierwszy lider PO, a obecnie jej honorowy przewodniczący, chciałby powrócić do kierowania partią. Ma przy tym spore grono zwolenników, którzy oczekują, że zreformuje partię i poprawi jej notowania. mówił we wtorek w rozmowie z portalem Onet były szef MSZ, europoseł Radosław Sikorski.

Kluczowa rola

 - to z kolei opinia wiceszefa Platformy Tomasza Siemoniaka. - dodał Siemoniak w rozmowie z Programem Pierwszym Polskiego Radia. Obaj - i Siemoniak, i Sikorski to w przeszłości bliscy współpracownicy Tuska, ministrowie w jego rządach.

Poseł Sławomir Nitras, jeden z najbliższych sojuszników Rafała Trzaskowskiego, potwierdził z kolei w poniedziałek w wywiadzie dla Polsat News, że Budka "nosi się z zamiarem" rezygnacji z funkcji szefa Platformy, co teoretycznie otwiera Tuskowi drogę do ponownego kierowania partią. Nie jest to jednak - jak podkreślają rozmówcy PAP - tak proste, jak by się wydawało. Na przeszkodzie stoją bowiem przepisy statutu partii i Trzaskowski, który po ubiegłorocznych wyborach prezydenckich, przegranych tylko o włos z Andrzejem Dudą, stał się jednym z czołowych polityków nie tylko w Platformie, ale i w krajowej polityce.

Statut PO

Statut PO stanowi, że w razie rezygnacji szefa partii, osobą pełniącą obowiązki przewodniczącego zostaje najstarszy z wiceprzewodniczących lub ewentualnie inny wiceprzewodniczący, którego Zarząd Krajowy musiałby jednak wybrać bezwzględną większością głosów. Wiceszefów PO jest obecnie czworo - oprócz Siemoniaka są to także: Trzaskowski i europoseł Bartosz Arłukowicz oraz najstarsza w tym gronie była premier, dziś także zasiadająca w PE, Ewa Kopacz.- mówi polityk Platformy.

Zwraca przy tym uwagę, że jeśli Budka, który według niego "obiecał" Tuskowi rezygnację na jego rzecz, miałby zostać wiceszefem PO, któryś z obecnych wiceprzewodniczących musiałby i tak ustąpić. Statut przewiduje bowiem "do czterech" zastępców szefa Platformy.

Perspektywa powrotu byłego premiera nie podoba się też części młodszych członków ugrupowania, zwłaszcza tych sympatyzujących z Trzaskowskim. Obawiają się bowiem, iż wraz z nim do łask wróci odsunięta na dalszy plan "stara gwardia", która "wytnie" ich w regionach lub pozbawi miejsca w Zarządzie Krajowym. podkreśla w rozmowie z PAP jeden z polityków młodszej generacji.

Ruch Trzaskowskiego

Trzaskowski tymczasem zintensyfikował ostatnio działania na rzecz budowy swojego ruchu "Wspólna Polska". W poniedziałek ogłosił w Poznaniu powstanie stowarzyszenia samorządowego Wspólna Polska, które ma być częścią ruchu. Na konferencji prasowej towarzyszyli mu m.in. prezydenci: Poznania Jacek Jaśkowiak, Białegostoku Tadeusz Truskolaski, Opola Arkadiusz Wiśniewski, Świdnicy Beata Moskal-Słaniewska, Sosnowca Arkadiusz Chęciński oraz marszałek woj. lubuskiego Elżbieta Polak. Zaawansowane są także przygotowania do sierpniowego Campusu Polska Przyszłości - wydarzenia, w którym udział wziąć ma ponad tysiąc młodych ludzi z Polski i zagranicy. Campus również organizuje ruch Trzaskowskiego.

Prezydent Warszawy dość chłodno wypowiedział się o ewentualnym powrocie Tuska do władzy w PO. podkreślał Trzaskowski. Wyraził też nadzieję, że uda mu się spotkać z byłym premierem w tym tygodniu. Z informacji PAP wynika, że ma do rozmowy obu polityków ma dojść jeszcze przed sobotnią Radą Krajową PO.

Na swego dawnego lidera czekają za to sygnatariusze majowego "listu 54" parlamentarzystów Platformy. Inspiratorka listu Joanna Kluzik-Rostkowska przyznaje w rozmowie z PAP, że powrót Tuska do PO można by uznać za spełnienie postulatów sygnatariuszy listu. przekonuje posłanka.

"List 54" podpisali m.in. Grzegorz Schetyna, były szef PO, obecnie p.o. przewodniczącego dolnośląskiej Platformy; b. szef klubu PO, obecnie lider partii na Pomorzu Sławomir Neumann, szef senackiego klubu KO Marcin Bosacki. Wśród sygnatariuszy byli też przedstawiciele młodszego pokolenia posłów, np. Marta Golbik, Arkadiusz Myrcha czy Michał Jaros.

Negocjacje

Przeciągające się negocjacje w sprawie powrotu Tuska sprawiają, że część rozmówców PAP wątpi, że obecny honorowy przewodniczący zostanie faktycznym szefem ich ugrupowania. przewiduje ważny polityk PO z Warszawy.

Inny z kolei, znający byłego premiera od dziesięcioleci, uważa, że jego powrót do kierowania partią byłby obecnie błędem. "To jest zawodnik wagi ciężkiej. Jakby miał wracać, to nie teraz" - przekonuje rozmówca PAP. Zwraca uwagę, że Tusk też zna ostatnie sondaże i wie, że jego powrót negatywnie ocenia 60 procent respondentów. - A to oznacza, że PO na czele z Tuskiem mogłaby liczyć na 15-20 procent. I oznaczałoby to zamknięcie się na wiele środowisk. Tymczasem, gdyby PO została elementem szerokiego konglomeratu, w którym byłby i Ruch Wspólna Polska, i być może Szymon Hołownia, to takie coś miałoby szanse na wygraną w wyborach - dodaje rozmówca PAP.

Z informacji PAP wynika, że scenariusz sobotniej Rady Krajowej wyklarują dwa planowane na ten tydzień spotkania - Trzaskowskiego z Tuskiem i Trzaskowskiego z Budką. "Bo póki co jest tak, że Trzaskowski nie wie co zrobi Budka, czy zrezygnuje, czy nie; Budka też chyba nie wie co zrobi. No i Tusk nie wie, co zrobią tamci dwaj" - twierdzi cytowany już wcześniej polityk Platformy dobrze zorientowany z sytuacji w partii. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj