Kwaśniewski o debacie Tusk - Kaczyński

Reklama

Tusk gra wygodną kartę, bo on na tej debacie może tylko wygrać. Kaczyński będzie jej unikał, a ostatecznie nie zdecyduje się wziąć w niej udziału, bo nie ma w tym żadnego interesu. Zatem Tusk w tym wymiarze też wygrywa – ocenił w wywiadzie dla "Wprost" Kwaśniewski.

Wszyscy mają w pamięci ostatnią debatę Kaczyński-Tusk, która była dla Kaczyńskiego gwoździem do trumny. Towarzyszy mu z tego powodu jakiś psychologiczny ból. Moim zdaniem Tusk będzie tę zagrywkę powtarzał. Będzie mówił: ubita ziemia, gdzie chcesz, kiedy chcesz – powiedział Aleksander Kwaśniewski.

Kaczyński jest na pewno człowiekiem, który politykę świetnie zna, tak jak i Tusk – ale w takich właśnie telewizyjnych sporach, medialnych sporach on jest jednak wolniejszy, nie jest tak dynamiczny jak Tusk – stwierdził były prezydent.

To byłoby zderzenie już mocno starszego pana z dobrze wyglądającym nieco młodszym panem – dodał.

W 1960 roku Keenedy wygrał debatę z Nixonem młodzieńczością, urodą. Ostatecznie Nixon nie przegrał dramatycznie, ale niewątpliwie ta debata przesądziła o wyniku na rzecz Keenedy’ego. Myślę, że ta werwa, energia i "goodlooking" Tuska to jest element, który stratedzy PiS-u biorą pod uwagę. Dlatego debaty nie będzie - rozwiał wątpliwości Kwaśniewski.

Według Kwaśniewskiego Tusk, miałby przewagę nad Kaczyńskim w debacie telewizyjnej, lecz "jeśli chodzi o strategię polityczną, to już bym taki pewny nie był, ale w tym medialnym aspekcie Tusk jest silniejszy" – ocenił.