W Usnarzu Górnym na granicy polsko-białoruskiej kolejny dzień koczuje kilkudziesięciu migrantów. Ich sytuacja jest dramatyczna, brakuje im pożywienia, a także schronienia.
relacjonuje tłumaczka, która rozmawiała z uchodźcami.
Na miejscu są także wolontariusze z fundacji Ocalenie, którzy przywieźli migrantom niezbędne do przeżycia rzeczy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło x-news