Dziennik Gazeta Prawana logo

Władze Węgier oburzone. "Antypolski spór, który dziś trwa w UE, jest nie do przyjęcia"

21 października 2021, 11:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Węgry - flaga
<p>Węgry - flaga</p>/ShutterStock
"Węgierski rząd uważa za niedopuszczalny „antypolski spór”, która trwa obecnie w UE w związku z decyzją polskiego Trybunału Konstytucyjnego, i widzi w nim przejaw podwójnych standardów" – oznajmił w czwartek szef kancelarii premiera Węgier Viktora Orbana, Gergely Gulyas.

 – oświadczył Gulyas na konferencji prasowej.

Spór ten według Gulyasa „jasno pokazuje, że dziś w UE mogą się odzywać tylko ci, którzy popierają federację i uważają, że państwa członkowskie nie potrzebują narodowego prawa, narodowej konstytucji albo że ich respektowanie jest uwarunkowane prawem unijnym”.

Dodał, że spór ten świadczy też o tym, że szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen „nie jest świadoma, że wyższość prawa unijnego nie jest zawarta w traktatach, a tylko w praktyce Trybunału Sprawiedliwości UE”.

Szef kancelarii premiera Węgier oznajmił też, że wszyscy zachowują się tak, jakby decyzja polskiego TK była czymś nowym, podczas gdy spory o relację między prawem narodowym a unijnym już się toczyły w ostatnich dekadach.

W przekonaniu Gulyasa, który powołał się m.in. na przykład decyzji niemieckiego TK, taką samą analizę, jaką przeprowadził polski TK, wykonują również "prawie wszystkie" trybunały konstytucyjne innych państw członkowskich – zarówno wcześniejszych członków, jak i tych, którzy przystąpili do UE w 2004 roku lub później – i „wszystkie uważają za w pełni zgodne z prawem stanowisko, że nie może dojść do naruszenia istotnych zapisów konstytucji, a wyższość prawa unijnego obowiązuje tylko w odniesieniu do przeniesionych kompetencji, czyli tych realizowanych wspólnie”.

Władze Węgier już wcześniej występowały w obronie decyzji polskiego TK. 9 października premier Orban podpisał postanowienie, zgodnie z którym rząd Węgier z zadowoleniem przyjmuje decyzję polskiego TK. W postanowieniu podkreślono, że decyzję tę wywołała zła praktyka instytucji UE, które nie biorą pod uwagę zasady przekazywania kompetencji i bez zmiany traktatów starają się poprzez ukradkowe poszerzanie swoich pełnomocnictw odebrać państwom członkowskim uprawnienia, których te nigdy nie przekazały Unii Europejskiej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj