Dziennik Gazeta Prawana logo

Atak na Lwów. "To wyraźny sygnał, że Rosjanie będą się posuwać dalej"

26 marca 2022, 20:35
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mateusz Morawiecki, Andrij Deszczyca
<p>Premier Mateusz Morawiecki (P) i ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca (C)</p>/PAP
"Jest to bardzo wyraźny sygnał Rosjan, że będą się posuwać dalej i my sobie z tego zdajemy sprawę, dlatego wzmacniamy wschodnią flankę NATO" – powiedział w sobotę premier Mateusz Morawiecki pytany o rosyjski atak rakietowy na Lwów.

W sobotę premier Mateusz Morawiecki był pytany o ocenę rosyjskiego ataku rakietowego na Lwów, do którego doszło w tym samym czasie, kiedy w Warszawie na placu Zamkowym przemawiał prezydent USA Joe Biden.

 – powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Dodał, że dzisiaj najważniejsze jest to, co dzieje się za naszą wschodnią granicą, gdzie na szańcach i barykadach wznoszonych na ulicach "Ukraińcy biją się za naszą wolność".

– powiedział premier. 

Szef MON: Stak rakietowy na Lwów to sygnał płynący z Kremla

W sobotę po południu władze obwodu lwowskiego potwierdziły, że doszło do dwóch ataków rakietowych w granicach miasta i według wstępnych ustaleń poszkodowanych zostało pięć osób; bomby spadły na północną część Lwowa, władze potwierdziły, że doszło do pożaru obiektu przemysłowego, gdzie przechowywane jest paliwo, a infrastruktura cywilna nie ucierpiała. Kilka godzin później mer miasta Andrij Sadowy poinformował, że we Lwowie doszło do kolejnego ataku rakietowego. Według niepotwierdzonych informacji zbombardowany został skład paliwowy i jednostka wojskowa, znajdujące się w okolicach ulicy Łyczakowskiej.

Szef resortu obrony, który wieczorem był gościem Polsat News został zapytany, czy ataki rakietowe na Lwów, które nastąpiły w okolicach przemówienia prezydenta USA Joe Bidena na Zamku Królewskim w Warszawie, to sygnał tego, że wizyta amerykańskiego przywódcy w Polsce została zauważona przez Kreml.

 - powiedział Błaszczak.

Podkreślił, wizyta Joe Bidena w Polsce jest ważna, bo pokazuje jedność Sojuszu Północnoatlantyckiego. Według ministra pokazuje to też Rosjanom, że NATO jest zdeterminowane, by bronić państw członkowskich, by bronić Polskę.

Na pytanie, czy Polska jest bezpieczna, Błaszczak odparł, że "u naszych granic toczy się wojna, ale jesteśmy aktywni w Sojuszu Północnoatlantyckim". Dodał, że takie plany "ewentualnościowe" zawsze trzeba przygotowywać.

Szef MON podkreślił, że Polska stara się wzmacniać swe wojsko. – powiedział.

Jednocześnie zachęcił do wstępowania do wojska, WOT, a także przejścia przeszkolenia, które "da każdemu możliwość zaznajomienia się z obchodzeniem się bronią i wiedzę, jak zachować się w sytuacji kryzysowej".

Zapewnił jednocześnie, że rząd jest zdeterminowany do podnoszenia liczebności wojska. Zgodnie z zapowiedziami polska armia ma rozrosnąć się do 300 tys. żołnierzy. Błaszczak dodał, że władzom zależy również na tym, by jak najwięcej obywateli miało odpowiednie przeszkolenie wojskowe.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj