Dziennik Gazeta Prawana logo

"Tusk wyjątkowym szkodnikiem". Ziobro ostro o zapowiedzi wniosku o wotum nieufności

2 maja 2022, 19:48
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Zbigniew Ziobro
<p>Zbigniew Ziobro</p>/Agencja Gazeta
"Z punktu widzenia interesu Polski Donald Tusk jest wyjątkowym szkodnikiem, używając jego słownictwa" - powiedział w poniedziałek minister sprawiedliwości i lider Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro. W niedzielę szef PO Donald Tusk zapowiedział wniosek o wyrażenie przez Sejm wotum nieufności wobec Ziobry.

Tusk uzasadnił zapowiedź wniosku odpowiedzialnością Ziobry za spór o praworządność i wstrzymanie unijnych pożyczek oraz dotacji w związku z Krajowym Planem Odbudowy. Solidarna Polska, której szefem jest Ziobro, ostatnio postulowała też zawieszenie płacenia składek do budżetu Unii Europejskiej.

 - powiedział były premier 1 maja, w 18. rocznicę wejścia Polski do Unii Europejskie.

W poniedziałek Ziobro na konferencji prasowej w resorcie zarzucił natomiast Tuskowi działanie wbrew polskim interesom, jeśli chodzi o politykę gazową UE.

Jak powiedział Ziobro, wtedy, kiedy Donald Tusk "był premierem, szefem Rady Europejskiej, nikt nie miał już żadnych wątpliwości, kim jest Putin i co oznacza jego działalność w obszarze europejskiej polityki, uzależnianie krajów unijnych od rosyjskiego gazu".

Już wówczas - mówił Ziobro - "politycy ukraińscy, jak również politycy polskiej prawicy, wzywali UE, w tym zwłaszcza Niemcy, które narzucały ten kierunek polityki i Donalda Tuska, jako szefa Rady Europejskiej, by ta polityka została zmieniona, by Putin nie był nagradzany za swe kolejne potworne zbrodnie".  - uważa Ziobro.

Szef Solidarnej Polski zarzucił też Tuskowi, że ten "atakuje" jego i SP, ponieważ prowadzą "konsekwentną krytykę" jego działań i "obnażają" jego "obłudną - jak się wyraził Ziobro - politykę szkodzącą Polsce i polskim podstawowym interesom". - dodał Ziobro.

Tusk zapowiedział, że będzie forsował wotum nieufności wobec Ziobry na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Sejm zbiera się 11-12 maja.

Na konferencji Ziobro zarzucił też UE, że nie uruchomiła żadnych funduszy w celu wsparcia uchodźców z Ukrainy.  - powiedział Ziobro. - dodał.

Powołał się też na przepis Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, o możliwości przyznania tymczasowych środków państwu członkowskiemu w przypadku, gdy znajdzie się ono w "nadzwyczajnej sytuacji charakteryzującej się nagłym napływem obywateli państw trzecich".  - dodał lider SP.

W ubiegły wtorek Ziobro oraz minister w KPRM Michał Wójcik poinformowali, że na posiedzeniu rządu przedstawili do dyskusji propozycję skierowania do Komisji Europejskiej wniosku o zawieszenie w całości bądź w części składki do budżetu UE w związku z napływem do Polski ukraińskich uchodźców.

Polska nadal nie otrzymała unijnych pieniędzy na realizację swojego Krajowego Planu Odbudowy. Warunkiem ich przyznania jest likwidacja Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego.

Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka na początku kwietnia rozpoczęła prace nad dwoma projektami dotyczącymi zmian w SN, autorstwa prezydenta i posłów PiS. Zdecydowano, że projektem bazowym będzie prezydencka propozycja.

Solidarna Polska sprzeciwia się jednak niektórym zapisom projektu prezydenta. Przedstawiciele SP oświadczyli, że nie mogą poprzeć tego projektu w obecnej formie z powodu proponowanego tam "testu bezstronności i niezawisłości sędziego". 26 kwietnia na posiedzeniu sejmowej komisji sprawiedliwości omówiono tylko jeden punkt z projektu zmian w SN odnoszący się do sędziów mających orzekać w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej, która ma zastąpić Izbę Dyscyplinarną. Odrzucono poprawki do tego punktu SP, PSL i PiS. Do całego projektu SP złożyła ponad 20 poprawek, a posiedzenie komisji przerwano.

Nadal nie wiadomo, kiedy komisja skończy prace i projekt wróci na obrady plenarne Sejmu.

Projekt prezydenta Dudy 

Prezydencki projekt zakłada likwidację Izby Dyscyplinarnej SN; sędziowie, którzy w niej orzekają, mieliby możliwość przejścia do innej izby lub w stan spoczynku. W SN miałaby zostać utworzona Izba Odpowiedzialności Zawodowej. Spośród wszystkich sędziów SN, z wyjątkiem m.in. prezesów izb SN, miałyby być wylosowane 33 osoby, spośród których prezydent wybierać ma na pięcioletnią kadencję 11 sędziów do składu Izby Odpowiedzialności Zawodowej. W projekcie zaproponowana została instytucja określana mianem "testu bezstronności i niezawisłości sędziego", dająca każdemu obywatelowi - jak wskazywał prezydent - prawo do rozpatrzenia jego sprawy przez bezstronny i niezawisły sąd.

Aby otrzymać pieniądze z unijnego Funduszu Odbudowy wszystkie kraje członkowskie musiały przygotować KPO. Polska przedstawiła swój plan KE w ubiegłym roku, jednak dotąd nie został on zaakceptowany. Z budżetu polityki spójności na lata 2021-2027 Polska ma do dyspozycji ok. 76 mld euro. W KPO, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii, Polska wnioskuje o 23,9 mld euro dostępnych w ramach grantów i o 11,5 mld euro z części pożyczkowej.

Przewodnicząca KE Ursula von der Leyen postawiła pod koniec października ub.r. warunek, by w KPO znalazło się zobowiązanie polskiego rządu do likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Latem ubiegłego roku likwidację tej izby zapowiadał wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński, także premier Mateusz Morawiecki mówił, że ta izba zostanie zlikwidowana.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj