Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczyński bije w Tuska i ludzi "chorych na ojkofobię": Polska oczerniana "co najmniej od XVIII w."

24 lipca 2022, 14:35
[aktualizacja 24 lipca 2022, 18:41]
Ten tekst przeczytasz w 10 minut
Jarosław Kaczyński
<p>Jarosław Kaczyński</p>/PAP
"Lider PO Donald Tusk nie jest nadzieją polskiej wolności; jest nadzieją polskiej niewoli i polskiego podporządkowania pod but niemiecki. Jest nadzieją tych, którzy bardzo źle życzą Polsce" - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński w niedzielę na spotkaniu z mieszkańcami Gniezna.

Lider PiS rozpoczął swoje wystąpienie od stwierdzenia, że nasz kraj przez ponad 1000 lat wielokrotnie stawał w trudnych sytuacjach i miał bardzo wielu przeciwników, ale zawsze dawał sobie radę. Teraz - jak mówił - mamy wojnę na Ukrainie, gdzie dochodzi do zbrodni, a Polska ma sojuszników na Południu i na Północy. - zaznaczył.

Kwestia wolności

- kontynuował szef PiS. Kaczyński zwracał też uwagę, że jego ugrupowanie nadal chce kontynuować proces doganiania Zachodu pod względem rozwoju, i - jak mówił - "nie chcemy, żeby ktoś nam w tym przeszkadzał".

Akcentował też kwestię wolności, nie tylko - jak mówił - wolności narodu jako całości, ale i indywidualnej. Szef PiS ocenił, że po 1989 r. udało się odzyskać wolność, ale teraz jednak - zaznaczył - od wielu lat w Polsce mamy do czynienia z procesem, który występuje też w zachodniej Europie, "cofania się wolności".

- stwierdził. - mówił.

Powrót do lat 40. XX w.

W tym kontekście szef PiS zwrócił uwagę, że to powtórzenie czegoś, co miało miejsce w Polsce w latach 40. XX w. - przypominał.

- podkreślił.

Tusk "nadzieją polskiej niewoli"

- dodał.

Lider PiS ocenił też, że Tusk zapowiada kompletny upadek praworządności i demokracji w Polsce.

Zaznaczył, że jednocześnie ogromna część mediów atakuje PiS za rzekome zamachy na wolność. - podkreślił Kaczyński.

Polityka PiS "bez manipulacji"

Kaczyński powiedział, że polityka PiS nie polega na manipulacji. - mówił.

- mówił.

Kaczyński dodał, że polityka społeczna nie jest jedynym wymiarem spójności. - zapewnił.

Ludzie chorzy na ojkofobię

Kaczyński powiedział, że co najmniej od XVIII w. "status Polaków jest bardzo obciążony złą opinią". - dodał. Zauważył jednak, że zdarzyło się "wzniesienie propolskie" w okresie Wiosny Ludów. - zaznaczył.

Kaczyński powiedział, że PiS zaczęło z tą chorobą zaciekle walczyć. - zaakcentował.

Patriotyzm jako zobowiązanie

Podczas spotkania z mieszkańcami Gniezna prezes PiS Jarosław Kaczyński podkreślał, że Prawo i Sprawiedliwość jest formacją, która "przemyślała polską historię" i wyciągnęła z niej wnioski.

- mówił.

- wyjaśnił.

Przypomniał, że taka polityka była planem Prawa i Sprawiedliwości, kiedy ugrupowanie dochodziło do władzy, choć jednocześnie była także "wielkim znakiem zapytania", ponieważ przeciwnicy polityczni mówili, że takiej polityki nie da się prowadzić, a "pieniędzy nie ma i nie będzie".

- wskazał. - zaznaczył.

Programy społeczne PiS

W tym kontekście przypomniał programy społeczne realizowane perz PiS.

Dodał przy tym, że PiS działa z dwóch motywacji.- powiedział. - powiedział. Przyznał, że nie każde ludzkie nieszczęście może złagodzić państwo. - podkreślił. - zadeklarował.

Ruch społeczny dla ochrony wyborów

Podczas spotkania z mieszkańcami Gniezna Kaczyński ocenił, że jeżeli jego partia przegra wybory, w kraju "będą realizowane antypolskie plany". - stwierdził.

Prezes PiS wspomniał, że są również "plany zewnętrzne, których realizacja w dużej mierze zależy od sytuacji w Polsce". - podkreślił. Dodał, że "przede wszystkim nie mają przesłanek moralnych".

- podsumował Kaczyński.

Zwiększenie wydatków na obronę

Podczas spotkania z mieszkańcami Gniezna, prezes PiS mówił, że zwiększenie wydatków na obronę, m.in na nowoczesny sprzęt, ma odstraszyć potencjalnych agresorów.

- mówił. Wskazał, że zwiększenie potencjału armii jest sygnałem dla wroga, że jego atak będzie nieskuteczny. A po drugie - jak powiedział - "tych, którzy się bronią, inni wspierają". Mówił, że dowodem jest wojna w Ukrainie, która broniąc się, otrzymuje bardzo poważne wsparcie m.in. militarne innych państw. - wskazał. Podkreślił, że Polska nie chce wojny, ale musi być silna, żeby odstraszać.

Podczas wystąpienia Kaczyński przestrzegał również słuchaczy, by nie wierzyli w rozgłaszane przez opozycję fake newsy "o tym, że zimą nie będzie węgla, że będzie zimno". Zapewnił, że węgiel będzie w odpowiedniej ilości. Mówił też, że między bajki należy włożyć informację o tym, że w Polsce zabranie cukru, albo że "ukraińskie zboże doprowadzi do tego, że polskie nie zostanie skupione, że będzie wielka obniżka cen skupu".

Zaznaczył, że "mogą być mankamenty, pewne rzeczy mogą wystąpić lokalnie”, ale - jak zapewnił - "PiS jest formacją, która wyciągnęła wnioski z historii i wie co robić, by naród polski był coraz bardziej spójny i pewny siebie i miał silne państwo, z którym wszyscy się liczą".

Prezes wbił szpilę Ziobrze

Jarosław Kaczyński wbił szpilę ministrowi sprawiedliwości. Wspomniał m.in. o "ministrze bezradności", po czym przeprosił za swoją pomyłkę

Autorzy: Daria Kania, Rafał Białkowski, Jerzy Rausz

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj