Były szef MON Antoni Macierewicz został w Studiu PAP zapytany o ataki na działaczy i zwolenników PiS podczas weekendowych spotkań prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego w Wielkopolsce.

Reklama

Takie zachowania prowadzą do nienawiści. Do takiego rodzaju wojny psychologicznej, która ma być wojną masową, która ma doprowadzić do podziału społeczeństwa - powiedział. Rzeczywiście polityka nienawiści jest prowadzona przez Platformę Obywatelską i to coraz bardziej intensywnie - dodał.

"Antypolska kampania"

Macierewicz podkreślił, że jego zdaniem należy jasno zdefiniować taką postawę oraz wyciągnąć konsekwencje prawne.

Reklama

Ci, którzy są patriotami polskimi, ci którzy bronią polskiej niepodległości, którzy budują polski dobrobyt i polskie bezpieczeństwo mają być znienawidzeni, obrzucani nienawiścią i obrzucani najgorszymi wyzwiskami. To jest przestępstwo, to jest zdrada narodowa po prostu - powiedział. Dodał, że jest to "antypolska i antyniepodległościowa kampania".

Zdaniem posła PiS mamy do czynienia z nieudaną operacją propagandową. Ona pokazuje, jak bardzo Platforma obawia się tych wyborów, jak bardzo jest świadoma że je przegrywa w opinii publicznej, więc chce ją zakrzyczeć przy pomocy mediów i propagandy - ocenił.

Kontrowersje wokół znanej aktorki

Macierewicz został zapytany również o to, jak ocenia obecność Barbary Kurdej-Szatan na Campusie Polska Przyszłości, w kontekście radzenia sobie i reagowania na hejt.

Można powiedzieć, że ta pani stworzyła pewien wzór działania PO, wzór antypolski. Tu nie chodzi tylko o atak na straż graniczną. To był atak na niepodległość Polski i ukształtowanie ideologii nienawiści skierowanej przeciwko Polsce. Mamy do czynienia ze świadomą antynarodową, antypolską propagandą ze strony PO - powiedział.

W maju Prokuratura Okręgowa w Warszawie postawiła Kurdej-Szatan zarzut zniesławienia Straży Granicznej i jej funkcjonariuszy.

Na początku listopada 2021 roku zamieściła ona na Instagramie wideo na którym widać, jak funkcjonariusze Straży Granicznej powstrzymują grupę imigrantów przed nielegalnym przekroczeniem granicy Polski. Wideo opatrzyła krytycznym komentarzem w kierunku straży granicznej, której funkcjonariuszy nazywała m.in. "mordercami" oraz "maszynami bez serca i mózgu". Aktorka szybko usunęła wpis bo czym przepraszała w mediach społecznościowych za "niestosowny język i przekleństwa”.

Autor: Adrian Kowarzyk