Marek Sawicki w "Wirtualnej Polsce" był pytany o to, w jakiej formule opozycja może pójść do wyborów.

W mojej ocenie żadnej jednej listy nie będzie. Najprawdopodobniej będą cztery listy, a nie dwie, jak chcielibyśmy – powiedział. W mojej ocenie Koalicja Polska, to, co gromadzi wokół siebie. Wspomina pan AGROunię, pewnie odnowione Porozumienie, Unia Europejskich Demokratów, Tak!Dla Polski i te środowiska, która z nami współpracują – dodał.

Reklama

AGROunia odcina się od PSL. OŚWIADCZENIE Kołodziejczaka

"Polityka, która jest cokolwiek warta musi być budowana w oparciu o zaufanie - ograniczone, ale jednak zaufanie i wzajemny szacunek. To dla AGROunii najważniejsza przesłanka do tworzenia politycznych sojuszy na przyszłość-i dla dobra Rzeczpospolitej. AGROunia od zawsze rozmawia z politykami opozycji - nie ukrywamy tego. Chcemy poznać wszystkie punkty widzenia i dokładnie zrozumieć na kogo możemy liczyć w naszej walce politycznej. Ale uwaga: podstawa tych rozmów zawsze pozostanie taka sama i niezmienna: my jesteśmy od załatwiania spraw milionów Polaków" - cytuje Michała Kołodziejczaka "WP".

"Mówimy jasno i dobitnie. Rozpowszechnianie przez Mark Sawickiego (PSL) informacji o rozmowach na temat wspólnych list z AGROunią uważamy za niepoważne. Marek Sawicki powiedział nieprawdę w programie,,Ttit" wp.pl w rozmowie z Patrykiem Michalskim: "Koalicja Polska gromadzi wokół siebie AGROunię." To kłamstwo. AGROunia nie gromadzi się wokół Koalicji Polskiej. Odbieramy to jako sianie zamętu w głowach Polaków, a deklaracja Marka Sawickiego z PSL o wspólnym starcie wyborach uważamy za pozbawione podstaw" - kontynuuje szef AGROunii.

"Jesteśmy przekonani, że Marek Sawicki poprzez mówienie fałszywych sformułowań chce wprowadzić niepokój w strukturach AGROunii, która dziś NIE PROWADZI żadnych rozmów o wspólnym starcie z kimkolwiek. Gdyby AGROunia prowadziłaby takie rozmowy nasi działacze dowiedzieliby się jako pierwsi. Polskie Stronnictwo Ludowe musi zrozumieć, że oddało polską wieś i miasta poza wielkimi aglomeracjami Jarosławowi Kaczyńskiemu. Zostaliśmy zostawieni do zniszczenia - to była zdrada. PSL musi wiedzieć, że dalsze atakowanie naszych działaczy w terenie to droga donikąd - powtarzaliśmy to wiele razy. Sformułowania powtarzane przez Marka Sawickiego wpisują się w narracje starej, zepsutej polityki, z którą należy skończyć. My wiemy, że naruszyliśmy masę interesów: PiS- owskich i PSL-owskich, ale z drogi raz przez nas obranej powrotu nie ma" – czytamy w oświadczeniu.