Wybór będzie prosty jesienią. Albo Prawo i Sprawiedliwość, które reprezentuje interesy zwykłych Polaków, albo inni, którzy reprezentują cwaniaków - stwierdził Błaszczak podczas spotkania z mieszkańcami Olecka.

Zwracając się do nich o poparcie, Błaszczak oświadczył, że jesienne wybory są niezwykle ważne, bo "będziemy wybierać między dumną, silną przepełnioną ambicjami bezpieczną Polską, której pozycja na arenie międzynarodowej wzrasta a Polską słabą, uzależnioną od innych Polską".

Reklama

Błąszczak o uleganiu "ambicjom pseudoelit"

Według Błaszczaka PiS gwarantuje, że nie będzie uległ "ambicjom pseudoelit", będzie reprezentować zwykłych ludzi i konsekwentnie walczyć, żeby Polska była niepodległa i bezpieczna. Minister zapowiedział, że PiS nie chce likwidować żadnych instytucji, oraz że będzie powoływać nowe jednostki wojskowe.

Jak mówił, często rozmawia z młodymi ludźmi, którzy zgłaszają się do wojska i wielu z nich wraca z emigracji, z czego on się bardzo cieszy. - W Niemczech pewnie zbierali szparagi, pracowali na budowie, a młode panie pracowały w opiece społecznej, a teraz są w Wojsku Polskim - podkreślał Błaszczak.