Wybór będzie prosty jesienią. Albo Prawo i Sprawiedliwość, które reprezentuje interesy zwykłych Polaków, albo inni, którzy reprezentują cwaniaków - stwierdził Błaszczak podczas spotkania z mieszkańcami Olecka.
Zwracając się do nich o poparcie, Błaszczak oświadczył, że jesienne wybory są niezwykle ważne, bo "będziemy wybierać między dumną, silną przepełnioną ambicjami bezpieczną Polską, której pozycja na arenie międzynarodowej wzrasta a Polską słabą, uzależnioną od innych Polską".
Błąszczak o uleganiu "ambicjom pseudoelit"
Według Błaszczaka PiS gwarantuje, że nie będzie uległ "ambicjom pseudoelit", będzie reprezentować zwykłych ludzi i konsekwentnie walczyć, żeby Polska była niepodległa i bezpieczna. Minister zapowiedział, że PiS nie chce likwidować żadnych instytucji, oraz że będzie powoływać nowe jednostki wojskowe.
Jak mówił, często rozmawia z młodymi ludźmi, którzy zgłaszają się do wojska i wielu z nich wraca z emigracji, z czego on się bardzo cieszy. - W Niemczech pewnie zbierali szparagi, pracowali na budowie, a młode panie pracowały w opiece społecznej, a teraz są w Wojsku Polskim - podkreślał Błaszczak.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.