Sikorski nie widzi w całej sprawie żadnego problemu. "Z tego, co wiem, . Nie ma powodu do obrażania się" - uznał. Zaproszenia na uroczystości nie dostała m.in. brytyjska królowa Elżbieta II.
>>> Sarkozy nie chce Kaczyńskiego w Normandii
Lądowanie w Normandii (D-Day) miało na celu otwarcie drugiego frontu przeciwko Niemcom w Europie Zachodniej. Trzon sił desantowych stanowiły wojska amerykańskie i brytyjskie. , która odegrała ważną rolę w wyzwalaniu Francji, m.in. w bitwie pod Falaise.
>>> Sarkozy nie zaprosił brytyjskiej królowej
I właśnie ten fakt podkreślał . "Nie rozumiem tego, co zrobili Francuzi" - mówił. Co ciekawe, decyzją Francuzów , kierowane przez Radosława Sikorskiego. Podczas gdy szef resortu bagatelizował dziś całą sprawę, rzecznik ministerstwa Piotr Paszkowski mówił wcześniej: "Wkład zbrojny licznej dywizji gen. Maczka w oswobodzeniu Francji jest powszechnie znany. Ale Francuzi ewidentnie przyjęli ograniczoną formułę obchodów".