"Mnie usiłował uderzyć na sali plenarnej jeden z posłów Konfederacji. Prosiłam o interwencję panią marszałkinię Małgorzatę-Kidawę Błońską. Niestety tego nie widziała" - mówiła w TOK FM Anita Kucharska-Dziedzic. Miał "wyskoczyć do niej pan Sośnierz". "Może z kimś mnie pomyliła" - odpowiedział polityk Konfederacji.
Uchyliłam się, bo zastanawiałam się, czy chce mnie uderzyć. Rzeczywiście wyglądało to bardzo nieprzyjemnie. Można to chyba nawet sobie obejrzeć na kamerach, bo kamery rejestrują każdą część sali - relacjonowała posłanka Lewicy.
Poseł Konfederacji zaprzecza
Do sytuacji opisywanej przez Anitę Kucharską-Dziecic odniósł się Dobromir Sośnierz. Poseł Konfederacji stwierdził, że "tej pani chyba coś się odkleiło, może z kimś mnie pomyliła". Nie wiem, o co chodzi. Jeżeli tak powiedziała, to jest jakieś wariactwo. Taka sytuacja nie miała miejsca. Tam są kamery, więc niech to udowodni - powiedział polityk Konfederacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TOK FM
Powiązane
Zobacz
|