Dziennik Gazeta Prawana logo

Afera w Ciechocinku. Kuracjusze już tego nie ukrywają. "Przykry widok"

10 kwietnia 2025, 10:23
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Afera w Ciechocinku. Kuracjusze już tego nie ukrywają. "Przykry widok"
Afera w Ciechocinku. Kuracjusze już tego nie ukrywają. "Przykry widok"/PAP
Kuracjusze wypoczywający w jednym z najbardziej znanych uzdrowisk w Polsce nie ukrywają irytacji. Czują się oszukani, bo tężnie, z których słynie Ciechocinek, są w opłakanym stanie. "Jest nam bardzo przykro, że oglądamy taki widok" – skarżą się.

O sprawie pisze TVP Info. Tężnie w Ciechocinku są w fatalnym stanie. Drewno jest spróchniałe, a cała konstrukcja zaczyna się rozpadać. Kuracjusze nie kryją rozczarowania i mówią, że czują się oszukani.

Kuracjusze w Ciechocinku czują się rozczarowani. "Jest nam bardzo przykro"

Jest nam bardzo przykro, że oglądamy taki widok. Tężnie są coraz bardziej zmarnowane i tylko patrzymy, kiedy się to wszystko rozsypie – mówi cytowany przez TVP Info Jan Grzegorzewski, który od czterech dekad odwiedza uzdrowisko w Ciechocinku.

Sytuacja budzi niepokój również wśród lokalnych przedsiębiorców. Komisja Zdrojowa, skupiająca przedstawicieli branży uzdrowiskowej, wystosowała oficjalny apel o ratowanie tężni. Jak podkreślają, sezon turystyczny w Ciechocinku jest krótki, a każdy spadek liczby odwiedzających to realne straty finansowe dla mieszkańców.

Mamy wielu turystów, którzy przyjeżdżają do Ciechocinka od bardzo wielu lat i mówią, że z każdym rokiem jest coraz gorzej, czują się oszukani przez Ciechocinek – powiedział dla TVP Info Dariusz Król z Komisji Zdrojowej.

Ekspert o tężniach w Ciechocinku. "Drewno próchnieje, bo solanki jest za mało"

Dziennikarze TVP Info dotarli do naukowca, uznawanego za autorytet w dziedzinie tężni, który w obawie przed konsekwencjami odmówił oficjalnego wystąpienia przed kamerą. Twierdzi on, że osoby wypowiadające się publicznie na temat złego stanu instalacji były w przeszłości zastraszane przez władze uzdrowiska groźbą procesów sądowych.

O postępującej degradacji świadczy między innymi pojawianie się glonów – tłumaczył ekspert. – Drewno gnije, ponieważ stężenie soli w solance jest zbyt niskie. Gdy drewno próchnieje, przestaje spełniać swoją funkcję konstrukcyjną – dodał.

Władze uzdrowiska w Ciechocinku uspokajają. "To miejskie legendy"

Zarząd uzdrowiska w Ciechocinku odpiera zarzuty. Prezes spółki Marcin Zajączkowski w rozmowie z TVP Info zapewnił, że solanka jest pompowana do tężni w sezonie – od kwietnia do października – i że ilość używanej solanki nie uległa zmianie od 200 lat.

To miejskie legendy, które są powtarzane. Solanki leci tyle samo, co zawsze – stwierdził Zajączkowski.

Tymczasem samorząd województwa kujawsko-pomorskiego tłumaczy obecny stan tężni skutkami wyjątkowo łagodnej zimy. Jednocześnie zapowiada kontynuację prac remontowych oraz zwiększenie produkcji soli w regionie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj