Wiceprzewodniczący Nowej Lewicy został zapytany, kiedy współprzewodniczący partii Włodzimierz Czarzasty poda się do dymisji w związku z tym, że Lewica uzyskała słabszy wynik w wyborach i w nowej kadencji Sejmu będzie mieć dużo mniej posłów niż w poprzedniej.

Reklama

My się na coś umówiliśmy w naszej partii, która jest partią zespołową, demokratyczną. Jeśli ktoś miałby się podawać do dymisji, to musielibyśmy wszyscy, bo jesteśmy drużyną. Uważam, że wszyscy ponosimy odpowiedzialność za sukces czy porażkę - odpowiedział Szejna.

Jak mówił, Lewica umówiła się na trójskok. Pierwszy skok to były wybory parlamentarne i po raz pierwszy od 18 lat będziemy mieli szansę współodpowiedzialności za państwo. Potem będą wybory samorządowe i do Parlamentu Europejskiego i wtedy będzie można oceniać kierownictwo - podkreślił Szejna.

Współprzewodniczącymi Nowej LewicyWłodzimierz Czarzasty i Robert Biedroń.

Lewica poszła do wyborów pod szyldem Nowej Lewicy. W nowej kadencji Sejmu klub poselski będą tworzyć, oprócz Nowej Lewicy, także przedstawiciele partii Razem, Unii Pracy i PPS.

W wyborach do Sejmu Nowa Lewica uzyskała 8,61 proc. głosów, co przekłada się na 26 mandatów. W Senacie zasiądzie 9 senatorów Nowej Lewicy.(PAP)