Dziennik Gazeta Prawana logo

Grzegorz Schetyna o zmianach w policji: Tam szykuje się większa ucieczka z okrętu

5 grudnia 2023, 10:45
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Grzegorz Schetyna
Grzegorz Schetyna o polskiej policji, Radosławie Sikorskim i Adamie Glapińskim/Agencja Gazeta
Były szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych odniósł się do aktualnej sytuacji w policji i do planowanego odejścia Jarosława Szymczyka ze stanowiska komendanta głównego policji. Grzegorz Schetyna ocenił także między innymi szanse postawienia Adama Glapińskiego, prezesa NBP, przez Trybunałem Stanu. 

Jak wczoraj przekazał portal tvn24.pl, Jarosław Szymczyk, komendant główny policji najprawdopodobniej opuści swoje stanowisko jeszcze przed mianowaniem nowego rządu. Dziennikarze ustalili, że może stać się to pod koniec tego tygodnia. O policjancie i związanych z nim kontrowersjach niejednokrotnie informowaliśmy.

Grzegorz Schetyna na antenie TVN24 powiedział, że o sprawie Szymczyka decydować będzie minister spraw wewnętrznych. Jednocześnie stwierdził, że "odprawy w ostatnim czasie w Komendzie Głównej z komendantami regionalnymi tylko potwierdzają, że tam szykuje się większa ucieczka z okrętu".

Jak zaznaczył, za czasów rządów Platformy Obywatelskiej Szymczyk robił już karierę, ale "on wtedy był policjantem, a my pilnowaliśmy bardzo, by nadzór cywilny nad policją był właściwy i prawdziwy". - To znaczy, nie politycy rządzili policją, tylko ją nadzorowali. I wtedy było inaczej. Później to były fatalne lata dla policji, dla bezpieczeństwa, też dla takiego wpisania policji w bieżącą partyjną wojnę - mówił.

W ocenie Schetyny ludzie tacy jak Szymczyk nie powinni pełnić kierowniczych funkcji. Stwierdził, że za rządów Szymczyka wiele było kontrowersyjnych spraw z udziałem policji. Wymienił między innymi śmierć Igora Stachowiaka na wrocławskim komisariacie.

- Nie chcę winić komendanta, ale to jest kwestia w ogóle szkolenia i nadzoru nad policją i wpływu politycznego, partyjnego polityków na struktury policji, na awanse komendantów: od tych na poziomie powiatowym po wojewódzkich - stwierdził.

Schetyna: Polityka PiS skompromitowała policję

Jego zdaniem, aby problemy w funkcjonowaniu policji zdarzały się rzadziej, służba ta powinna być lepiej płatna. Senator Koalicji Obywatelskiej zaznaczył, że "to odpowiedzialność państwa". - Problemy budżetowe, to jasne, one są zawsze, (...) ale to trzeba zrobić. Policjant musi być dobrze opłacany, ale też musi mieć komfort funkcjonowania - mówił Schetyna.

- Ta polityka PiS, zawłaszczania państwa, skompromitowała policję - zaznaczył w rozmowie z Konradem Piaseckim. Ocenił krytycznie podejście polityków PiS, między innymi do awansów policjantów. - To absurdalne podejście do państwa i jego roli. To uderzyło wprost w policję. Jeżeli nie przeznacza się pieniędzy, jeżeli nie bierze się ludzi, którzy wiedzą, że są odpowiedzialni za bezpieczeństwo Polaków, jeżeli nie inwestuje się w szkolenie i nie walczy się o budżet, tylko robi się polityczne i partyjne wybory, to kończy się tak, jak widzieliśmy - podkreślił.

Schetyna o Sikorskim: Mówili, że dobrze, że to jest ktoś od was

Gość TVN24 komentował przewijającą się przez media kandydaturę Radosława Sikorskiego na szefa Ministerstwa Spraw Zagranicznych. - Jak to się upubliczniło, to dostawałem informację i z gmachu, i z MSZ-u, i od byłych ambasadorów. I zdecydowana większość mówiła, że dobrze, że to jest ktoś od was, bo tu nie ma czasu na zmiany, tutaj po prostu trzeba dzwonić i załatwiać sprawy - podkreślił polityk.

Jego zdaniem, potrzeba "kogoś z doświadczeniem, kto zna wszystkie numery telefonów i może po prostu błyskawicznie odwrócić tę sytuację na arenie międzynarodowej". - My potrzebujemy takiego pewnego miejsca dzisiaj w Brukseli, w Waszyngtonie, w najważniejszych stolicach, a Sikorski to daje, bo jest instytucją i historią polskiej polityki zagranicznej - dodał.

Schetyna o Glapińskim: Widzę nerwowość

Polityk Koalicji Obywatelskiej odniósł się też do propozycji postawienia przed Trybunałem Stanu prezesa NBP Adama Glapińskiego. Punkt ten znalazł się w "100 konkretach na pierwsze 100 dni rządów" Koalicji Obywatelskiej.

- Uważam, że to nie jest pierwszorzędne. To jest oczywiście łatwiejsze, jeśli chodzi o procedurę, bo trzeba połowę, bezwzględną większość, żeby odwołać - mówił Schetyna. - Widzę tę nerwowość Glapińskiego. Widzę innego człowieka, który już nie jest tak pewny siebie jak na konferencjach prasowych z opowieściami i machaniem rękami - ocenił Schetyna.

- Uważam, że wszyscy muszą wiedzieć, że ci, którzy łamali prawo, doprowadzali do zaniedbań czy podejmowali błędne decyzje i robili to intencjonalnie, wszyscy za to odpowiedzą. Prawnie czy politycznie, nie będzie tak, że nie wystarczy nam głosów do czegoś - dodał. - Glapiński jest zakładnikiem polityki PiS i jej częścią - zakończył.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj