- Mam takie pytanie. Czy pan marszałek ma jakiś żart o wiatrakach? Was to bawi, a mi do śmiechu nie jest - oświadczył Ozdoba. Następnie polityk stwierdził, że marszałek Sejmu powinien wytłumaczyć, kto jest autorem projektu tzw. ustawy wiatrakowej.
- Może w tym żarcie będzie element wymiany z niemieckimi lobbystami tego projektu? - kontynuował Ozdoba.
Hołownia odpowiedział Ozdobie. Spięcie w Sejmie
Ozdoba dodał, że "jest zadanie dla marszałka Sejmu". - Niech pan powie, kto na tej sali odpowiada za projekt z afery wiatrakowej (...) Kto jest lobbystą niemieckich koncernów - powiedział poseł Suwerennej Polski.
Na odpowiedź Szymona Hołowni nie trzeba było długo czekać. - Imponuje mi bezwzględność i zdecydowanie retoryczne pana posła, ale zwrócę uwagę, że to nie pan jest od wyznaczania zadań marszałkowi Sejmu - zwrócił się do Ozdoby lider Trzeciej Drogi.
Po tej wypowiedzi na sali sejmowej można było usłyszeć buczenie. - Ojej. Jakie rozczarowanie słyszę w państwa głosie - skomentował tę sytuację szef Polski 2050 i rozpoczął zaplanowane głosowania. Hołownia przypomniał, że posłowie mieli czas już dyskutować.
Wcześniej do spięcia podczas obrad Sejmu doszło, gdy na mównicy przemawiał Michał Kołodziejczak z AgroUnii. Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak wyłączył mu mikrofon.
Moja kariera dziennikarska rozwija się aktualnie w redakcji Dziennik.pl. Wcześniej pisałam dla Wirtualnej Polski i Radia ZET. W wolnych chwilach lubię biegać i czytać, a także eksplorować bogactwa regionu, z którego pochodzę, czyli Podlasia. Edukację zdobyłam na Uniwersytecie w Białymstoku i Uniwersytecie Warszawskim. Najbardziej cenię sobie rozmowy z ludźmi; wszystkie historie, które słyszę, są dla mnie ważne. Zapraszam do kontaktu.