Sawicki zapowiedział, że w piątek lub sobotę złoży do prokuratury wniosek o sprawdzenie, czy przez "rażące niedopełnienie obowiązku" po stronie rządu, Polska w 2021 roku utraciła zaliczkę z KPO w kwocie 4,7 mln euro. Trzeba sprawdzić, czy nie doszło do głębokiego zaniechania i narażenia państwa na duże straty finansowe - dodał poseł.

Reklama

Raport KE

Wiceszef klubu PSL-Trzecia Droga powołał się przy tym na raport Komisji Europejskiej, w którym jest zapis, że "Polska nie dostała zaliczki, bo spóźniła się ze złożeniem swojego KPO".

Polska złożyła 3 maja 2021 roku plan KPO, następnie go wycofała do poprawy i zabrakło kogoś w ministerstwie, czy w kancelarii premiera, żeby dopilnować, aby ponownie ten projekt był złożony na czas. Tamte środki straciliśmy bezpowrotnie - podkreślił poseł.

Sawicki powiedział, że wniosek do prokuratury zostanie złożony na podstawie Art. 231 Kodeksu karnego, który mówi o przekroczeniu bądź niedopełnieniu obowiązków przez funkcjonariusza publicznego ze szkodą dla interesu publicznego lub prywatnego. Takie działanie podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Uważam, że tam było rażące niedopełnienie obowiązków, czy to przez ministra ds. europejskich, czy ministra finansów, czy wręcz premiera Mateusza Morawieckiego - dodał.

Sawicki rozmawiał z Budą ws. KPO

W Sejmie minister (rozwoju i technologii Waldemar) Buda tłumaczył mi, że to Komisja Europejska nie rozpatrzyła naszego wniosku przez cały rok, co być może jest prawdą. Zapytałem pana ministra dlaczego, skoro w raporcie z 24 maja tego roku jest taki zapis, wyście się od takiego zapisu nie odwołali, wyście na ten zapis nie zareagowali. A więc panie ministrze czy pan kłamie, czy KE kłamie, niech to ktoś zbada - powiedział Sawicki.

KPO to program, z którego Polska ma otrzymać 59,82 mld euro (261,4 mld zł), w tym 25,28 mld euro (110,4 mld zł) w postaci dotacji i 34,5 mld euro (151 mld zł) w formie preferencyjnych pożyczek. Większość tych środków będzie inwestowana w formie instrumentów finansowych, co umożliwi realizację projektów po 2026 r., nawet przez kolejne 30 lat.