Dziennik Gazeta Prawana logo

Dojdzie do rozłamu w koalicji po słowach Tuska? "Pokazują swoją wyższość"

14 marca 2024, 14:06
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Koalicja
Koalicja/East News
Szymon Hołownia szybko odpowiedział Donaldowi Tuskowi na jego wpis dot. taktycznego głosowania na Trzecią Drogę. Czy to spięcie doprowadzi do rozłamu w koalicji? Zdaniem prof. Antoniego Dudka, do tego jeszcze daleko. Jak zaznacza, jest to tylko iskrzenie podmiotów, które nie startują wspólnie w zbliżających się wyborach. 

Donald Tusk w mediach społecznościowych zaapelował, aby głosując w wyborach samorządowych, opierać się na jedynym kryterium, jakim jest własne przekonanie. Premier dodał wcześniej, że taktyczne głosowanie części zwolenników Koalicji Obywatelskiej na Trzecią Drogę pozwoliło odsunąć PiS od władzy.

Do tych słów szybko odniósł się marszałek Sejmu. "Mieliśmy pokonać PiS raz na zawsze, nie na 100 dni. Polacy chcą od rządu efektów: reformy szpitali, lepszej szkoły i prostych podatków. To cel zapisany w 12 gwarancjach Trzeciej Drogi i Polski 2050. Panie Premierze, dość kłótni - do przodu" - odpowiedział Szymon Hołownia.

Spięcie w koalicji rządzącej. Prof. Dudek zabrał głos

O spięcie liderów koalicji redakcja Dziennik.pl zapytała politologa i wykładowcę Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego prof. Antoniego Dudka.

Do rozłamu w koalicji jeszcze daleko. O rozłamie będzie mówić wtedy, gdy któraś z partii opuści koalicję rządową i nagle premier Donald Tusk straci rząd większościowy. Do tego jednak, przypominam, droga jest daleka - wskazał.

Politolog wyjaśnia, że takie iskrzenia są od zawsze w koalicjach i będą się pojawiać - zwłaszcza przed wyborami samorządowymi. Trzy podmioty, które tworzą koalicję, odrębnie startują w wyborach, więc manifestują swoją wyższość nad pozostałymi i robią sobie "psikusy" - wyjaśnia ekspert.

Tusk chce zweryfikować realne poparcie Trzeciej Drogi

Prof. Dudek podkreśla, że koalicjanci chcą też zweryfikować realne poparcie Trzeciej Drogi po wyborach parlamentarnych 15 października. Ten wynik był zaskoczeniem dla wielu obserwatorów, bo uplasował się powyżej oczekiwań. Teraz po wyborach samorządowych dowiemy się, czy był to świadomy wybór, czy działanie głosowania taktycznego na Trzecią Drogę - wskazuje rozmówca Dziennik.pl i dodaje, że w tym kontekście pomysł premiera Tuska jest słuszny. 

Dlatego nie uważam, że to jest koniec koalicji rządzącej. To jest iskrzenie, które będzie towarzyszyć rządzącym co najmniej do wyborów prezydenckich - słyszymy.

Politolog dodaje, że polska polityka nigdy nie miała wysokich lotów, dlatego wybija się iskrzenie polityków, a nie poważne rozmowy na ważne tematy. Ten proces się pogłębia. Gdyby się spierali o istotne kwestie jak np. finanse, to dla większości ludzi byłoby to nie zrozumiałe - wyjaśnia prof. Dudek i sugeruje, że "szczypanie" się polityków w mediach społecznościowych jest nośne, a opinia publiczna chętnie to komentuje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj