Dziennik Gazeta Prawana logo

Drzewiecki: Jestem niewinny i nie odejdę

3 października 2009, 10:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Minister sportu nie ma najmniejszego zamiaru rezygnować ze swojego fotela. Ba, Mirosław Drzewiecki nawet o tym nie myśli. Wczoraj szef rządu rozmawiał z ministrem sportu, pilnie ściągniętym z zagranicy. Dziś Drzewiecki zapewnia, że Donald Tusk ma do niego pełne zaufanie.

Minister sportu Mirosław Drzewiecki pierwszego wywiadu po ujawnieniu afery hazardowej udzielił "Newseekowi". Podkreśla w nim, że nie ma z nią nic wspólnego, i .

". Nic się w tej sprawie nie zmieniło od naszej pierwszej rozmowy na temat ustawy o grach losowych, czyli od 19 sierpnia" - twardo mówi Mirosław Drzewiecki. O roli swojego partyjnego kolegi Zbigniewa Chlebowskiego w całej sprawie mówi, że "nie wygląda to najlepiej".

Pytany, dlaczego w rozmowach Chlebowskiego z biznesmenem Ryszardem Sobiesiakiem, zainteresowanym odpowiednimi zapisami w ustawie o grach, tak często pada jego imię, Mirosław Drzewiecki odpowiada, że nie wie, dlaczego były już szef klubu parlamentarnego PO mówił, to co mówił.

". (...) Nie wiem, czy mówił prawdę, czy ściemniał. Ale z tych rozmów wynika jedno - że mieli probem ze mną i z Grzegorzem Schetyną, bo - cytuję - <nie dawaliśmy wsparcia>" - mówi "Newsweekowi" minister sportu.

Drzewiecki przyznaje, że Sobiesiaka znał i on, i wicepremier Grzegorz Schetyna. Ten drugi z czasów wspólnej działalności w klubie Śląsk Wrocław. .

Minister sportu zaprzecza, by Ryszard Sobiesiak przekonywał go do tego, do czego przekonał wcześniej Chlebowskiego - by nie wprowadzać nowych opłat od automatow do gry w ustawie, bo straciłby na tym finansowo. Tak sam biznesmen mówił w podsłuchanych rozmowach telefonicznych.

"Sobiesiak był u mnie w domu dwukrotnie, ostatni raz 4-6 miesięcy temu. Przywiózł mi kije golfowe i wypytywał, czy w jakimś konkretnym miejscu będziemy mogli wybudować orlika. " - odpowiada na te wątpliwości Mirosław Drzewiecki.

>>> Tu znajdziesz cały wywiad "Newsweeka" z Mirosławem Drzewieckim

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj