Dziennik Gazeta Prawana logo

Biejat kontra Hołownia. Nie obyło się bez słów krytyki

30 kwietnia 2025, 21:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Magdalena Biejat, Szymon Hołownia
Magdalena Biejat, Szymon Hołownia/PAP
W środowy wieczór Gdynia stała się areną starcia dwóch politycznych wizji. Magdalena Biejat, kandydatka Lewicy, stanęła do debaty "jeden na jeden" z Szymonem Hołownią, marszałkiem Sejmu i przedstawicielem Trzeciej Drogi. Dyskusja, choć merytoryczna, nie obyła się bez iskrzenia, a kluczowym punktem sporu stały się ambicje Biejat oraz kwestia skrócenia czasu pracy.

Już na wstępie Hołownia zadał Biejat kluczowe pytanie, kwestionując jej rzeczywiste intencje w kontekście wyborów prezydenckich. Oczywiście chcę zostać prezydentem i realizować interesy wyborcze; ale stawką wyborów jest też pozycja Lewicy – odpowiedziała Biejat, nie kryjąc, że jej kandydatura ma także wymiar strategiczny dla jej ugrupowania. Podkreśliła, że te wybory zdefiniują przyszły kształt polskiej polityki, w tym kwestie praw człowieka, praw pracowniczych i kryzysu mieszkaniowego. Traktuję te wybory bardzo serio – zapewniła, odpierając sugestie o traktowaniu kampanii jedynie jako platformy do wzmocnienia pozycji Lewicy.

Skrócony tydzień pracy?

Kontrowersje wzbudził postulat Lewicy dotyczący skrócenia czasu pracy przy zachowaniu dotychczasowego wynagrodzenia. Hołownia nie szczędził krytyki, nazywając ten pomysł "polityczną fikcją". Krytykuję ten projekt dlatego, że jest dzisiaj polityczną fikcją. Nie jesteście w stanie zapewnić dzisiaj czterodniowego tygodnia pracy przy tym samy wynagrodzeniu, bo na to po prostu nie zgodzą się polskie firmy – argumentował. Jego zdaniem, realnym skutkiem takiego rozwiązania byłoby wypychanie pracowników na mniej korzystne formy zatrudnienia lub obniżanie ich pensji.

Hołownia wyraził również obawę, że skrócenie czasu pracy mogłoby negatywnie wpłynąć na polską gospodarkę. Jesteśmy pracowitym narodem, który wciąż chcesz rozwijać się, budować swoją siłę i potęgę – stwierdził, podkreślając, że Polacy są nastawieni na rozwój i budowanie dobrobytu.

Debata w Gdyni pokazała, jak różne wizje rozwoju Polski prezentują Lewica i Trzecia Droga. Biejat, choć deklarowała poważne traktowanie prezydenckiego wyścigu, nie ukrywała, że walka o silną pozycję Lewicy jest dla niej równie istotna. Hołownia, z kolei, zdecydowanie odrzucił postulaty Lewicy dotyczące skrócenia czasu pracy, argumentując to realiami gospodarczymi i specyfiką polskiego rynku pracy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj