Dziennik Gazeta Prawana logo

"Na ten przetarg nikt się nie skarżył"

11 października 2009, 18:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nikt nie mógł wpływać na przetarg, a termin wpłaty wadium ustalił niezależny zarządca. Poza tym do tej pory nikt nie skarżył się na przebieg przetargu - tak szef Agencji Rozwoju Przemysłu tłumaczył się z afery stoczniowej. "Wprost" opublikował fragmenty stenogramów, z których wynika, że urzędnicy resortu skarbu i ARP chcieli doprowadzić do zwycięstwa Katarczyków w przetargu.

W ustawie kompensacyjnej w procesie sprzedaży stoczni w Gdyni i Szczecinie. Leżało to w zakresie niezależnego zarządcy kompensacji, wybranego przez wstępne zgromadzenie wierzycieli - powiedział w niedzielę na konferencji prasowej szef Agencji Rozwoju Przemysłu Wojciech Dąbrowski.

>>> Czytaj więcej: Grupa Trzymająca Stocznie ustawiała przetarg?

Dodał, że zarządca przedłużył termin na wypłatę wadium z 30 kwietnia na 8 maja. - powiedział Dąbrowski.

Szef ARP, którego nazwisko pojawia się w stenogramach opublikowanych przez "Wprost", podkreślił, że pozostali w sprawie procedury przetargowej. Dodał, że tylko katarski inwestor przejawiał zainteresowanie tymi składnikami majątku stoczni, na których możliwe było odtworzenie produkcji stoczniowej. "Przedstawiciel inwestora deklarował to publicznie, stąd też , jak z każdym z potencjalnych inwestorów" - wyjaśnił.

"W sposób oczywisty zależało wszystkim uczestnikom tego postępowania na tym, aby majątek został sprzedany i został kupiony przez " - powiedział Dąbrowski.

Dąbrowski zaznaczył też, że nad prawidłowością przetargu ws sprzedaży majątku stoczni . Podkreślił, że "nie było żadnej możliwości ingerencji w przebieg przetargu i wpływania na jego wynik, bo był przeprowadzany w czasie rzeczywistym, a jedynym kryterium była zaoferowana cena".

Na pytanie, czy minister skarbu Aleksander , Dąbrowski odpowiedział, że "o ile pamięta nie było rozmowy na temat przerwania przetargu". Jak dodał, pamięta rozmowę "na temat przerwania przetargu".

Prezes Agencji powiedział, że wypowiedzi cytowane przez "Wprost" są .

"Wprost" opublikował , który CBA przekazało najważniejszym osobom w państwie. Wynika z nich, że mieli czynić wszystko, by przetarg na stocznie w Gdyni i Szczecinie - Stichting Particulier Fonds Greenrights. Kiedy inwestor z Kataru nie dopełnił na czas formalności mieli np. wydłużać termin rejestracji do udziału w przetargu i wpłaty wadium, a gdy w pierwszym dniu przetargu Katarczycy postanowili wycofać się z transakcji minister skarbu chciał całą procedurę "przerwać".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj