Dziennik Gazeta Prawana logo

Rosyjska rakieta nad Polską. O 2 minuty 59 sekund za długo

2 stycznia 2024, 07:20
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Rosja rakieta ostrzał
Rosja rakieta ostrzał/shutterstock
Rosyjski pocisk manewrujący, który w piątek rano na 3 min wleciał w polską przestrzeń powietrzną, najpewniej nie był przeznaczony do prowokacji. Nie zmienia to faktu, że był nad Polską o 2 min i 59 s za długo. 

Wojsko tłumaczy, że obserwowało go od momentu, gdy przekroczył granicę aż do opuszczenia Polski. Tyle że akurat obrona powietrzna nie jest od tego, by pociski obserwować, ale aby do nich strzelać. Nawet zakładając optymistycznie, że sobie poleci dalej znad Polski, to przecież gdzieś musi spaść. Na przykład na dach bloku mieszkalnego we Lwowie. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że rosyjskich ataków rakietowych – w związku z tym, że rok 2024 w Rosji jest rokiem „wyborczym” – może być znacznie więcej. Władze w Warszawie nie mogą pozwolić na to, by na Lubelszczyźnie powstał korytarz powietrzny dla pocisków manewrujących.

CZYTAJ WIĘCEJ W ELEKTRONICZNYM WYDANIU "DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj