Sprawa Romana Polańskiego nabrała rozpędu. Media przyglądają się okolicznościom gwałtu sprzed 31 lat bardzo uważnie i szperają w wywiadach, których udzielił reżyser już po wykorzystaniu 13-letniej Samanthy Gaimer. Trzeba przyznać, że wynurzenia Polaka są bardzo interesujące.
W 1979 roku, w rok po gwałcie na nieletniej dziewczynce, gdy reżyser pożegnał się już ze Stanami Zjednoczonymi, udzielił kilku ciekawych wypowiedzi mediom.
W rozmowie z Martinem Amisem Polański kategorycznie stwierdził, że nie widzi nic złego w tym, że lubi młode kobiety: "Jeśli zabiłbym kogoś, nie musiałbym tłumaczyć się w prasie, ale muszę, jeśli chodzi o pieprzenie młodych dziewczyn. Sędziowie chcą pieprzyć młode dziewczyny, ława przysięgłych też. Wszyscy chcą pieprzyć młode dziewczyny".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|