Dziennik Gazeta Prawana logo

Elon Musk odpowiedział na słowa Donalda Tuska. Najpierw zażartował, a potem uderzył w poważne tony

7 grudnia 2025, 09:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Tusk, Musk
Elon Musk odpowiedział na słowa Donalda Tuska. Najpierw zażartował, a potem uderzył w poważne tony/Shutterstock
Miliarder Elon Musk, odpowiedział na apel premiera Donalda Tuska do Amerykanów. Polski premier napisał w nim, że Europa pozostaje najbliższym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych, a oba kontynenty łączą wspólni wrogowie. Musk najpierw zażartował, a potem uderzył w poważne tony.

Donald Tusk skomentował przedstawioną dzień wcześniej nową Strategii Bezpieczeństwa Narodowego USA. Podkreślono w niej "przywrócenie warunków stabilności w Europie i stabilności strategicznej (w relacjach) z Rosją", wzięcie przez państwa europejskie głównej odpowiedzialności za własną obronę, "brak dominacji jakiegokolwiek wrogiego mocarstwa", "poprawę" obecnego kursu politycznego kontynentu oraz "zakończenie postrzegania NATO jako stale rozszerzającego się sojuszu".

Tusk: Mamy wspólnych wrogów

"Drodzy amerykańscy przyjaciele, Europa jest waszym najbliższym sojusznikiem, a nie waszym problemem. I mamy wspólnych wrogów. Przynajmniej tak było przez ostatnie 80 lat. Musimy się tego trzymać, to jedyna rozsądna strategia naszego wspólnego bezpieczeństwa. Chyba że coś się zmieniło" - napisał premier na platformie X.

Wpis polskiego premiera udostępnił Elon Musk, dodając własny, żartobliwy komentarz: "Jeśli połączymy Donalda Trumpa i Elona Muska, otrzymamy…" - napisał miliarder.

Musk: Kocham Europę, ale nie biurokratycznego potwora

Potem Musk uderzył w poważne tony: "Kocham Europę, ale nie biurokratycznego potwora, jakim jest Unia Europejska" - napisał. Musk wcześniej na platformie X zaatakował Unię Europejską, która w piątek podjęła decyzję o nałożeniu na niego kary finansowej w postaci 120 mln euro za naruszenie obowiązków wynikających z Aktu o usługach cyfrowych (DSA).

"Unia Europejska powinna zostać zlikwidowana, a suwerenność przywrócona poszczególnym krajom, dzięki czemu ich rządy mogłyby lepiej reprezentować swoich obywateli" - stwierdził Musk. Wpis ten poparł wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew, który wpis miliardera skomentował słowem: dokładnie.

Wpis ten spotkał się z ostrą krytyką Radosława Sikorskiego, który w mediach społecznościowych napisał: "Jakby ktoś jeszcze miał wątpliwość, komu służy cała antyunijna gadka o suwerenności. Tym, którzy chcą zarabiać na sianiu nienawiści i tym, którzy chcą Europę podbić".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj