Prezydent USA Donald Trump ogłosił wcześniej w sobotę, że Stany Zjednoczone przeprowadziły z powodzeniem zakrojony na szeroką skalę atak na Wenezuelę, a Maduro wraz z żoną został pojmany i wywieziony z kraju.

Kallas na platformie X zaznaczyła, że bezpieczeństwo obywateli UE przebywających w Wenezueli jest priorytetem unijnej dyplomacji. "UE uważnie monitoruje sytuację w (tym kraju - PAP)" - zapewniła.

UE zabiera głos po ataku USA. "Maduro nie ma legitymacji do rządzenia"

"UE wielokrotnie deklarowała, że pan Maduro nie ma legitymacji, oraz broniła pokojowej transformacji. W każdych okolicznościach należy przestrzegać zasad prawa międzynarodowego i Karty Narodów Zjednoczonych. Apelujemy o powściągliwość" - podkreśliła wysoka przedstawicielka UE ds. zagranicznych i obronnych UE.

Reklama

Kallas poinformowała, że rozmawiała o sytuacji w Wenezueli ze swoim amerykańskim odpowiednikiem, sekretarzem stanu Markiem Rubio.

Oświadczenia w sprawie sytuacji w Wenezueli wydali także szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa.

Jedynie pochodzący z Portugalii szef Rady Europejskiej wyraził zaniepokojenie wydarzeniami w tym kraju. Ani Costa, ani von der Leyen nie powtórzyli deklaracji Kallas na temat tego, że Maduro nie ma prawa do władzy.

"Unia Europejska wzywa do deeskalacji i rozwiązania konfliktu z pełnym poszanowaniem prawa międzynarodowego i zasad zapisanych w Karcie Narodów Zjednoczonych" - napisał na platformie X szef Rady Europejskiej. Jak dodał, Unia będzie nadal wspierać pokojowe, demokratyczne i inkluzywne rozwiązanie w Wenezueli.

Reklama

"Uważnie śledzimy sytuację w Wenezueli" - oświadczyła von der Leyen. "Wspieramy naród wenezuelski i pokojową i demokratyczną transformację. Każde rozwiązanie musi być zgodne z prawem międzynarodowym i Kartą Narodów Zjednoczonych" - podkreśliła.

Costa i von der Leyen zaznaczyli, że wspierają wysiłki Kallas, by pomóc obywatelom UE mieszkającym w Wenezueli.