Irańska agencja IRNA podała, że w mieście Mihab na południu kraju zginęło też pięć uczennic szkoły dla dziewcząt. To pierwsze oficjalnie potwierdzone ofiary śmiertelne.

Eskalacja na Bliskim Wschodzie. Iran atakuje bazy USA w kilku krajach

IRGC podało, że armia irańska uważa za swe pełnoprawne cele wszystkie amerykańskie bazy, zasoby i interesy na Bliskim Wschodzie, i nie spocznie, póki wróg nie zostanie "zdecydowanie pokonany".

Reklama

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Iraku podkreśliło, że nowe ataki nastąpiły w momencie, gdy Iran i USA były w trakcie negocjacji, i zapowiedziało w odwecie ataki na wszystkie bazy USA na Bliskim Wschodzie.

Wkrótce potem irańska agencja Fars powiadomiła, że Iran atakuje kilka baz USA w Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Bahrajnie.

"Siły zbrojne Republiki Islamskiej ostro odpowiedzą agresorom (…) Tak jak byliśmy gotowi negocjować, tak samo teraz jesteśmy gotowi bardziej niż kiedykolwiek bronić narodu irańskiego" – podało irańskie MSZ.

Resort powiadomił, że USA i Izrael zaatakowały szereg celów wojskowych i obronnych, jak również obiekty cywilnej infrastruktury w kilku miastach.

Reklama

Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego Iranu zaapelowała do obywateli, by zachowali spokój i jeśli to możliwe, wyjechali z atakowanych miast w inne miejsca.

Rada zapewniła też, że nie ma powodu, by martwić się o zaopatrzenie w podstawowe artykuły, i podkreśliła, że należy unikać tłoczenia się w centrach handlowych, gdyż może to być niebezpieczne.

Według Rady banki będą nadal działać, a szkoły i uniwersytety zostaną zamknięte do odwołania.