Światowa Organizacja Zdrowia oficjalnie doceniła starania Danii. Dyrektor Generalny WHO, dr Tedros Adhanom Ghebreyesus, nazwał to osiągnięcie ogromnym sukcesem zdrowia publicznego. Specjalne komitety doradcze potwierdziły, że kraj ten spełnił wszystkie rygorystyczne cele wyznaczone na lata 2021–2024. Dania udowodniła, że konsekwentne inwestycje w podstawową opiekę zdrowotną przynoszą wymierne efekty.

Aby uzyskać certyfikat eliminacji, kraj musi spełnić twarde warunki. Dania zrealizowała je z nawiązką:

  • Badania przesiewowe: System objął testami i leczeniem co najmniej 95 na 100 kobiet w ciąży.
  • Niska transmisja: Liczba nowych zakażeń u niemowląt spadła poniżej 50 na 100 000 urodzeń.

Kluczem do sukcesu okazała się powszechna i bezpłatna opieka prenatalna. Duńskie położne i lekarze dbają, aby każda kobieta otrzymała niezbędną pomoc już na wczesnym etapie ciąży. Solidne bazy danych i nowoczesne laboratoria pozwoliły na szybką reakcję i skuteczne leczenie.

Dania chce wyeliminować przenoszenie z matki na dziecko wirusowego zapalenia wątroby typu B

Dania nie zamierza spoczywać na laurach. Sophie Løhde, duńska minister zdrowia, zapowiedziała już kolejny krok. Rząd chce osiągnąć tzw. "potrójną eliminację". Do listy pokonanych zagrożeń ma dołączyć wirusowe zapalenie wątroby typu B (HBV). Obecnie wskaźnik zakażeń HBV w Danii jest już bardzo niski i wynosi około 0,2–0,3 proc., co daje realne szanse na szybki sukces.

Reklama

Certyfikat WHO

Na prestiżowej liście krajów z certyfikatem WHO znajdują się obecnie 23 państwa i terytoria, m.in. Kuba, Tajlandia czy Malezja. Dania przeciera jednak szlak jako lider Unii Europejskiej. Jej model opieki opiera się na równym dostępie do lekarza dla wszystkich obywateli oraz poszanowaniu praw kobiet. Eksperci liczą, że duńskie doświadczenia zmotywują inne kraje europejskie do wzmocnienia swoich programów ochrony matek i dzieci.

Liczby potwierdzają skuteczność duńskich działań. Z wirusem HIV żyje w Danii ok. 5950 osób, ale dotyczy to mniej niż 0,1 proc. kobiet w ciąży. Dzięki rutynowym badaniom transmisja wirusa na dziecko spadła do zera. Kiła u noworodków występuje ekstremalnie rzadko dzięki systematycznej opiece nad ciężarnymi.