W opublikowanej w środę rozmowie Przydacz był pytany m.in. o trwający amerykański przegląd rozmieszczenia wojsk, Global Force Posture Review. Szef BPM ocenił, że prace te najpewniej zostaną podsumowane jesienią i "należy się spodziewać, że dokument spowoduje obniżenie liczby amerykańskich żołnierzy w Europie jako takiej". Naszym zadaniem jest, by w Polsce tak się nie stało - wręcz przeciwnie– podkreślił prezydencki minister.
Przydacz: Stała baza bardziej odstraszająca dla Rosji
Jak dodał, prezydent USA Donald Trump "za sprawą dobrych bezpośrednich kontaktów z prezydentem (Karolem) Nawrockim opublikował nie tak dawno komunikat, że do Polski zostanie wysłanych dodatkowych kilka tysięcy żołnierzy". Jeśli rząd będzie współpracował tutaj z ośrodkiem prezydenckim, będziemy na dobrej drodze do tego aby tę obecność nie tylko utrzymać, ale rozszerzyć – zmienić jej status – ocenił Przydacz.
Jak wskazał, teraz obecność to "w większości permanent rotation - ciągła rotacja, która wiąże się z ryzykami". Stwierdził, że "stała baza jest dużo bardziej odstraszająca dla Rosji".
Mam absolutną pewność, że posiadanie stałych baz w Polsce jest na wyciągnięcie ręki – trzeba tylko aktywnie działać – ocenił Przydacz. Podkreślił, że "prezydent nie może być w tej sprawie pozostawiony sam sobie". Ocenił też, że obecnie Ministerstwo Spraw Zagranicznych i Ministerstwo Obrony Narodowej "nie pracują wystraczająco intensywnie".
Agnieszka Maj, dziennikarka, redaktorka i wydawczyni. W Dziennik.pl od 2023 roku. Wcześniej pracowała w Interii i Polska Press. Absolwentka polonistyki na Uniwersytecie Jagiellońskim.
