Dochodziła 4 rano. Pasażerowie ukraińskiego autobusu jeszcze spali, gdy kierowca zatrzymał pojazd na parkingu. Pod pretekstem usunięcia awarii zaczął wypompowywać paliwo ze zbiornika. Ostatni raz w życiu kradł ropę. Potężna eksplozja rozerwała bak - żywcem spłonęło 8 osób, w tym dwoje dzieci.
Na Ukrainie kierowcy państwowej komunikacji często kradną paliwo, by potem je okazyjnie sprzedać, by nieco więcej zarobić na kursie. Ale ten najwyraźniej był zbyt
chciwy albo nieostrożny. Paliwo wybuchło.
Autokar wiózł mieszkańców Zakarpacia na jeden z lwowskich rynków. W chwili eksplozji ludzie zamknięci w środku pojazdu nie mieli szans na ucieczkę. Zginęli w męczarniach.
Autokar wiózł mieszkańców Zakarpacia na jeden z lwowskich rynków. W chwili eksplozji ludzie zamknięci w środku pojazdu nie mieli szans na ucieczkę. Zginęli w męczarniach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|