Były iracki dyktator zamienił więzienną pryczę na szpitalne łóżko. Saddam Husajn znalazł się w szpitalu po tym, jak zasłabł w celi. Tak zakończył trwającą 17 dni głodówkę.
Razem z trzema współwięźniami odmawiał jedzenia, bo bał się o swoje życie. Protestował od czasu, gdy nieznani mordercy zabili jego obrońcę. Trzeciego. Poprzedni również padli ofiarami zamachowców.
Husajn i jego pomocnicy odpowiadają za śmierć 148 szyitów z miejscowości Dudżail. Prokuratura twierdzi, że Saddam wydał rozkaz zamordowania ich w odwecie. W 1982 roku szyici próbowali zabić irackiego dyktatora i za to zginęli. Husajnowi i jego współpracownikom grozi teraz kara śmierci.
Na pewno nie umrze już z głodu. W szpitalu został nakarmiony.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|