Szefowie terrorystów z Al-Kaidy wezwali muzułmanów z całego świata, aby połączyli siły i wspólnie zaatakowali "syjonistów i krzyżowców". Chcą, by nękać wszystkich Żydów i ich sprzymierzeńców w odwecie za zaatakowanie Libanu i Iraku.
Apel wyemitowała katarska telewizja Al-Dżazira, która już nie po raz pierwszy naraziła się Zachodowi za wpuszczanie na antenę terrorystów. Numer 2 w kierownictwie
Al-Kaidy Ajman al-Zawahiri powiedział, że polem bitwy jest dziś cały świat.
"To dżihad (święta wojna) prowadzony w imię Boga i będzie trwać dopóki nasza religia nie zwycięży. Od Hiszpanii do Iraku" - powiedział Zawahiri z pochodzenia
Egipcjanin, a z wykształcenia lekarz. "Będziemy atakować wszędzie" - groził.
A to oznacza zapowiedź kolejnej serii krwawych zamachów, jak te z dzisiejszego ranka w Bagdadzie. W centrum miasta bomby zabiły co najmniej 25 osób, a 50 ciężko rannych
trafiło do szpitali.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|