Izraelczycy nie mają wątpliwości: wojna przeciw Hezbollahowi jest słuszna. Operację w Libanie popiera aż 82 procent obywateli Izraela, a prawie trzy czwarte uważa, że działania armii powinny być jeszcze bardziej zdecydowane.
Zaledwie 10 procent jest za natychmiastowym przerwaniem bombardowań i rozpoczęciem rokowań. Dlatego nie należy się dziwić, że mimo światowych protestów, sztab izraelskiej armii ogłosił, iż konflikt potrwa jeszcze przynajmniej kilka tygodni, aż do "całkowitego wyeliminowania zagrożenia" ze strony bojowników Hezbollahu.
Od początku konfliktu zginęło co najmniej 445 Libańczyków, głównie cywilów. Ataki Hezbollahu i wystrzelone przez nich rakiety zabiły 51 Izraelczyków, w tym 19 cywilów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|