Dziennik Gazeta Prawana logo

Miniciężarówka sposobem na irackich terrorystów

12 października 2007, 13:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Amerykańscy żołnierze w Iraku dostaną niedługo zdalnie sterowaną ciężaróweczkę, do złudzenia przypominającą dziecinny samochodzik. Nie po to jednak, by po służbie rozładowywać stres. Ten mały pojazd to prawdziwy saper.

Pomysł jest prosty. Gdy żołnierze zauważą podejrzany pakunek, wyślą do niego zdalnie sterowany samochodzik. Przez kamery popatrzą, czy to bomba, czy może ktoś zapomniał torby. Jeśli okaże się, że to jednak ładunek wybuchowy, to z bezpiecznej odległości odpalą miniaturową bombkę na ciężarówce. A eksplozja zniszczy minę-pułapkę.

To jednak nie jedyny pomysł amerykańskiej armii na walkę z terrorystami. W niektórych pojazdach będą specjalne komputery, które stworzą cyfrowy obraz drogi. Jeśli kamery zauważą, że na poboczu leży coś, czego jeszcze kilka dni temu tam nie było, samochód sam zaalarmuje o tym kierowcę.

Ładunki wybuchowe przy drodze to najprostszy sposób terrorystów na walkę z amerykańskimi oddziałami. Prosty i skuteczny. W ten sposób zginęła aż połowa amerykańskich żołnierzy zabitych w Iraku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj