Twórcy gier skarżą się, że na E3 wydają setki tysięcy dolarów. Muszą przygotować ciekawe stoiska, rozdać setki gadżetów i zatrudnić hostessy. A efektów nie widać. Pieniądze wydane na targi nie wpływają na wzrost sprzedaży gier.
Firmy zdecydowały, że wolą zwykłą reklamę w telewizji, gazetach, czy internecie. Według speców od marketingu da to lepszy efekt. Szkoda tylko tysięcy fanów, którzy tłumnie przychodzili na pokazy, bo chcieli zagrać w najnowsze gry. Teraz będą musieli pobierać filmy o grach z sieci.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
