Francuscy celnicy przecierali oczy ze zdumienia. Ciężarówka, którą postanowili skontrolować, miała być wyładowana cebulą. Ale okazało się, że pod warstwą cebuli leżą... dwie tony haszyszu.
Jak podliczyli celnicy, ładunek wart był cztery miliony euro.
Kierowca wiózł narkotyk z Hiszpanii do Holandii. Nawet nie próbował udawać, że ktoś mu podrzucił ten kłopotliwy ładunek. Dwa lata temu siedział półtora roku w więzieniu za próbę przemytu 125 kilogramów haszyszu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|