Dla 44-letniego mieszkańca Buenos Aires prawie czterdzieścioro synów i córek to już zbyt wiele. Płodny Argentyńczyk prosi władze, by specjalnie dla niego nagięły prawo i zezwoliły na sterylizację.
Cleto Ruiz Diaz mieszka w Santa Lucii, miejscowości leżącej w najbiedniejszym regionie kraju. Przepisy zabraniają sterylizacji kobiet i mężczyzn, więc o specjalne zezwolenie Ruiz Diaz musiał prosić argentyński Senat. Twierdzi, że pierwsze dziecko począł jako dziewięcioletni chłopiec.
Przez ostatnie 14 lat żył z trzema żonami; dzieci ze wszystkich związków nie jest jednak w stanie policzyć, a jak zapewnia, nigdy nie używał prezerwatywy. Chce nadal kochać się z kobietami, ale za 1,5 euro dziennie, które zarabia jako malarz, nie jest w stanie wyżywić ogromnej rodziny.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|