Dziennik Gazeta Prawana logo

Tylko w Nebrasce zabija się na elektrycznym krześle

12 października 2007, 11:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Skazany z ogoloną głową siada na elektrycznym krześle. Ręce przymocowuje się metalowymi obręczami, a do nogi podłącza metalowy pierścień - elektrodę. Drugą jest stalowy hełm. Od skóry oddziela go namoczona gąbka. W ustach ofiara ma drewniany klocek, by oszczędzić świadkom egzekucji widoku przegryzionego języka. Jedyne miejsce na świecie, gdzie wykonuje się tak karę śmierci, to amerykański stan Nebrasca.

Krzesło jest tak skonstruowane, że uniemożliwia założenie kaptura na głowę skazanego. Jego twarz zasłania się kotarą, umieszczaną na wysięgniku przymocowanym do krzesła.

Teraz swoją pracę zaczyna kat, a właściwie kaci, bo jest ich trzech. Każdy obsługuje trzy lub więcej przełączników, z których tylko jeden jest prawdziwy. Dzięki temu, żaden nigdy nie wie, który z nich naprawdę wykonał wyrok.

Prąd, który przepływa przez ciało skazańca, ma moc 2000 V i płynie przez 15 sekund. W większości przypadków pierwszy impuls wystarcza, choć istnieją relacje mówiące, że egzekucję trzeba było powtarzać kilka razy, zanim lekarz definitywnie stwierdził zgon. Śmierć jest okrutna. Skazańcowi gotuje się mózg, a oczy zostają wypalone.

Krzesło elektryczne wynalazł w USA Thomas Edison. Przez pewien czas stosowano je na Filipinach. W latach 90. XIX wieku planowano również wprowadzić je do użytku w Etiopii. Jednak kiedy urządzenia zamówione w Stanach dotarły na miejsce, okazało się, że nie można ich używać, bo w tym czasie nie było w tym kraju żadnej elektrowni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj