Hiszpańska straż graniczna na Wyspach Kanaryjskich miała wczoraj mnóstwo roboty. W ciągu tylko jednego dnia zatrzymała na plażach 674 nielegalnych imigrantów.
Od początku tego roku na Wyspy Kanaryjskie przybyło w sumie ponad 20 tys. osób. W sobotę i w niedzielny poranek pobito jednak swoisty rekord - liczby nielegalnych imigrantów zatrzymanych jednego dnia. Tłumy Afrykanów - głównie z Mauretanii i Senegalu - dotarły do wybrzeży wysp na ośmiu łodziach.
Prawdopodobnie zdecydowana większość z nich zostanie w Hiszpanii. Tylko 8 proc. nielegalnych imigrantów można bowiem deportować do krajów, z których pochodzą. Madryt ma podpisane umowy o repatriacji tylko z kilkoma krajami afrykańskimi. Ale nawet one umów nie respektują i po prostu ignorują hiszpańskie apele o powstrzymanie fali nielegalnych imigrantów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl