Dziennik Gazeta Prawana logo

Cztery lata więzienia za... solniczkę

12 października 2007, 13:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Niby zwykły kuchenny przedmiot, a jednak wyjątkowy. Bo zrobiona ze złota 7-kilogramowa solniczka warta była... 50 mln euro! Złodziej, który ją ukradł pójdzie siedzieć na cztery lata.

Zawód ułatwił mu kradzież. Bo 50-letni Robert Mang był specjalistą od... systemów alarmowych. Po rusztowaniach remontowanego gmachu wiedeńskiego Muzeum Historycznego dostał się do środka i wyłączył alarm. Zanim zauważono zniknięcie eksponatu, przez sale muzeum przewinęły się dwa tysiące ludzi i wszystkie ślady zostały zatarte.

Jednak Mang połakomił się na nagrodę za oddanie cennego przedmiotu. Zażądał 10 mln euro. Wtedy śledztwo nabrało tempa, a osaczony złodziej sam zgłosił się na komisariat.

Solniczkę, wykonaną w XVI w. przez renesansowego florenckiego artystę Benvenuto Celliniego, zakopał w lesie. W czasie procesu tłumaczył się, że ukradł ją tylko po to, żeby dowieść, jak przestarzały jest system zabezpieczeń muzeum. Najwyraźniej ta linia obrony nie przekonała sądu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj