Dziennik Gazeta Prawana logo

Zaginione obrazy wróciły do właściciela-gapy

12 października 2007, 13:29
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Kupił dzieła sztuki za ok. 1,5 mln dolarów australijskich (ok. 2,7 mln zł). Umieścił je na dachu auta, ale... nie przymocował. Gdy ruszył, spadły. Na szczęście odnaleźli je uczciwi ludzie.

O tym, że stracił drogocenne współczesne obrazy, kolekcjoner Gordon Syron przekonał się po powrocie do domu. I spisał je natychmiast na straty. Kto nie połaszczyłby się na warte tyle pieniędzy skarby? A tu... niespodzianka.

Pierwszy obraz odnalazł się dzień później. Znalazca przytargał go na policję. Drugie dzieło oddano stróżom prawa po dwóch dniach. Odnalezione obrazy są w dobrym stanie. Z lekko odrapanymi ramami wróciły już do właściciela.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj