14 terrorystów chciało podłożyć bomby w czarnogórskich lokalach wyborczych. Planowali powstrzymać pierwsze wybory w kraju, który niedawno ogłosił niepodległość.
"To 14 osób z Bałkanów. Trzech ma amerykańskie paszporty" - powiedział rzecznik policji. To jednak nie wściekli Serbowie, którzy nie mogą Czarnogórcom darować, że ci ogłosili niepodległość, tylko Albańczycy, którzy chcą, by Czarnogóra przyłączyła się do Albanii. W domu, w którym złapano terrorystów, znaleziono także olbrzymi skład broni i kilkadziesiąt kilo trotylu.
Na szczęście bandytów udało się zatrzymać, zanim dziś zaatakowali. Bo w Czarnogórze trwają pierwsze w historii tego maleńkiego kraju wybory.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|