Dziennik Gazeta Prawana logo

Zawrócili samolot z powodu... plecaka

12 października 2007, 13:30
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Chwile grozy na pokładzie amerykańskiego samolotu. Załoga odkryła plecak, do którego nikt się nie przyznawał. Samolot wylądował awaryjnie w Teksasie. Przerażeni pasażerowie przypomnieli sobie zamachy sprzed pięciu lat.

Samolot linii United Airlines leciał z Atlanty do San Francisco. Po zawróceniu go z trasy i awaryjnym lądowaniu w Dallas władze przyznały, że to był nadmiar ostrożności. Maszyna była bezpieczna.

Skąd w samolocie wziął się tajemniczy plecak? Na pokład wziął go jeden z pasażerów. Potem się do niego nie przyznał. Na szczęście nie było w nim żadnej bomby. Ani w ogóle nic groźnego.

Nadmierna ostrożność nie dziwi jednak dokładnie w piątą rocznicę zamachów 11 września 2001 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj