Od porwania samolotów do uderzenia maszyn w wieże World Trade Center minęły zaledwie dwie godziny. Oto jak wyglądały wydarzenia tamtego dnia.
Dziś nasi współobywatele, nasz styl życia, nasza wolność zostały zaatakowane serią rozmyślnych śmiercionośnych aktów terroru. Ataki terrorystyczne mogą wstrząsnąć fundamentami naszych największych budynków, ale nie są w stanie tknąć fundamentów Ameryki. Ataki te kruszą stal, lecz nie mogą nadwyrężyć stali amerykańskiej determinacji."
21.00 Na spotkaniu amerykańskiego rządu szef CIA George Tenet pokazuje wszystkim dowody, że za atakami stała Al-Kaida. Mówi też, że talibowie na pewno nie wydadzą bin Ladena. Wtedy Bush odpowiada: "Powiedz talibom, że z nimi skończyliśmy". To oznacza wojnę w Afganistanie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|