Dziennik Gazeta Prawana logo

Gorbaczow: Powinienem być twardy jak Putin

12 października 2007, 13:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Michaił Gorbaczow, ostatni przywódca Związku Radzieckiego, przyznał, że źle rozegrał swe ostatnie lata rządów. "Gdyby był tak twardy, jak obecny rosyjski przywódca Władimir Putin, Związek Radziecki nigdy by się nie rozpadł" - powiedział.

"Powinienem Jelcyna wykopać na dyplomatyczne zesłanie" - żalił się Gorbaczow na prezentacji swojej nowej książki. Bo ten największy rywal Gorbaczowa stał się sławny, gdy pomógł stłumić pucz z 1991 r. i potem stał się pierwszym prezydentem Rosji. Teraz "Gorbi" płacze, że gdyby wszystkich swych przeciwników postawił przed sądem, to rządziłby do tej pory.

Dlatego dla niego wzorem jest prezydent Putin, bo wszystko co robi, wzmacnia państwo. Nawet, jeśli sięga czasem po drastyczne środki.

To zresztą niejedyne, co łączy tych dwóch rosyjskich polityków. Zarówno Gorbaczow, jak i Putin uznają, że rozpad Związku Radzieckiego to największe nieszczęście dla świata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj