Dziennik Gazeta Prawana logo

Halloween nie dla pedofilów

12 października 2007, 14:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie mogą częstować dzieci cukierkami, ani nawet zakładać masek duchów i potworów. Muszą też zgasić światła w domu, by nie przyciągać małych przebierańców. Amerykańskie władze są bezwzględne dla pedofilów. Szczególnie w Halloween.

Dlaczego? Bo to święto dzieci. Maluchy poprzebierane w stroje z horrorów chodzą od domu do domu i proszą o słodycze. Jeśli zapukają do pedofila, to nawet jeśli ten już dawno odpokutował swoje zboczenie w więzieniu, może stracić nad sobą kontrolę. Wtedy o tragedię nietrudno. Więc policja woli dmuchać na zimne. Tym bardziej, że ma specjalny wykaz skazanych za przestępstwa seksualne na dzieciach. Z całych Stanów.

Mundurowi z Nowego Jorku na przykład będą robić pedofilom naloty i sprawdzać, czy siedzą w domu. Jeśli któregoś nie zastaną - potraktują jak zbiegłego przestępcę. Postawią na nogi patrole i wydobędą go choćby spod ziemi.

Najdalej posunęli się policjanci z Nowego Meksyku. Na drzwiach domów pedofilów pozakładali tabliczki z ostrzeżeniem dla dzieci. Chcą mieć pewność, że żaden zbłąkany wampirek lub duszek nie zapuka do dziecięcego oprawcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj